Strona Główna > 10 aktorów, którzy śpiewali w filmach swoim głosem

10 aktorów, którzy śpiewali w filmach swoim głosem

Cytując klasyka, „śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej”. Udowodnili to aktorzy, którzy sami zaśpiewali partie wokalne w znanych filmach. Zobaczcie, które gwiazdy mają zadatki na znakomitych muzyków!

Anne Hathaway

W 2012 roku aktorka zagrała rolę Fantine w filmie „Les Misérables. Nędznicy„, za którą otrzymała Oscara w kategorii „Najlepsza aktorka drugoplanowa”. To właśnie ta postać wykonuje jeden z najbardziej znanych utworów z musicalu – „I Dreamed a Dream„. Aktorka zaśpiewała go na żywo na planie, mając jedynie akompaniament fortepianowy puszczony na słuchawce w uchu. W rozmowie z Associated Press wyznała, że obawiała się tego utworu właśnie ze względu na jego popularności. Udało jej się go zaśpiewać dopiero za trzecim podejściem:

Zamknęłam wtedy oczy i pomyślałam: 'Hathaway, jeśli nie zrobisz tego w tej chwili, nie masz prawa nazywać się aktorką. Przestań zajmować się bzdurami i rób swoje’. Otworzyłam oczy i powiedziałam 'Zróbmy to’. I zrobiłam. To była ta wersja, w której uwolniłam wszystkie emocje i która pojawiła się w filmie.

Johnny Depp

Choć pierwszy raz wokal Johnny’ego Deppa można było usłyszeć podczas sceny tańca wokół ogniska z Keirą Knightley w filmie „Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły„, jego prawdziwy muzyczny talent objawił się dopiero w 2007 roku za sprawą musicalu Tima BurtonaSweeney Todd: Demoniczny Golibroda z Fleet Street„, w którym Depp zagrał tytułową rolę. W 2014 natomiast mogliśmy usłyszeć go w kolejnym musicalu – „Tajemnice lasu„. Choć muzyka nie jest mu obca, aktor raczej nigdy nie planował kariery na Broadwayu – od dziecka gra na gitarze, a jako nastolatek był członkiem kilku kapel. Jego miłość do muzyki trwa do dzisiaj – w 2015 roku założył wraz z Alice Cooperem i Joe Perrym zespół Hollywood Vampires, który wydał dwie płyty.

Joaquin Phoenix

Aktor zaprezentował swój talent wokalny, wcielając się w legendarnego muzyka country Johnny’ego Casha w filmie biograficznym „Spacer po linie” z 2005 roku. Zarówno on, jak i jego filmowa partnerka Reese Witherspoon, odgrywająca rolę June Carter Cash, sami zaśpiewali wszystkie piosenki z filmu oraz nauczyli się grać na instrumentach, na których grali ich bohaterowie. Joaquin i Reese zostali wybrani osobiście przez małżeństwo Cashów do zagrania ich w filmie, zaledwie kilka miesięcy przed śmiercią obojga.

Bradley Cooper

Bradley Cooper to prawdziwy człowiek renesansu. Nie tylko napisał i wyreżyserował filmNarodziny gwiazdy„, ale także zagrał w nim główną rolę i zaśpiewał wszystkie partie wokalne swojego bohatera, gwiazdy muzyki country, Jacksona Maine’a. Aby przygotować się do roli, aktor przez 6 miesięcy uczęszczał na lekcje śpiewu oraz gitary i pianina. Zadanie było dla niego tym trudniejsze, że na ekranie towarzyszyła mu jedna z największych gwiazd muzyki pop, Lady Gaga. Piosenkarka była jednak zachwycona umiejętnościami Bradleya, o czym opowiedziała w programie „The Graham Norton Show„: „Zwalił mnie z nóg. Śpiewa z głębi duszy, prosto z serca”.

Heath Ledger

Jeszcze zanim jego kariera aktorska rozkręciła się na dobre, Heath Ledger stał się ulubieńcem nastolatek za sprawą filmu „Zakochana złośnica” z 1999 roku. Aktor wystąpił w nim w roli Patricka Verona, szkolnego „bad boya”, który dostaje pieniądze w zamian za rozkochanie w sobie dziewczyny uczęszczającej do tej samej szkoły, Kat Stratford. Film zyskał ogromną popularność między innymi dzięki scenie, w której Patrick śpiewa dla Kat przebój „Can’t Take My Eyes Off You” na boisku szkolnym, przy akompaniamencie orkiestry marszowej. Heath Ledger sam zaśpiewał utwór i w dodatku sam go wybrał. Jak wspomina scenarzysta filmu, Kevin McCullah, oryginalnie miała to być piosenka „I Touch Myself” zespołu Divinyls, jednak tuż przed rozpoczęciem zdjęć Heath poprosił o zmienienie utworu na bardziej romantyczny, co było słuszną decyzją.

Ewan McGregor

Aktor zachwycił świat swoim głosem w 2001 roku, odgrywając główną rolę w musicalu „Moulin Rouge!” w reżyserii Baza Luhrmanna. Choć wcześniej zdarzało mu się już śpiewać w filmach, ta rola stanowiła dla niego wyjątkowo trudne zadanie. Podczas wywiadu w MTV News przyznał, że nigdy wcześniej nie musiał śpiewać tak, jak oczekiwano od niego przy „Moulin Rouge!” – „To, co śpiewasz staje się częścią całej narracji, a nie tylko częścią bohatera. Wcześniej, jeśli śpiewałem kiepsko, nie miało to większego znaczenia. Tutaj to musiało być na pewnym poziomie.” Zarówno on, jak i jego ekranowa partnerka, Nicole Kidman, która również sama wykonała wszystkie piosenki, spędzili wiele miesięcy na lekcjach śpiewu i treningach wokalnych, zanim poczuli, że dadzą radę zaśpiewać w filmie.

Renée Zellweger

Choć Renée Zellweger zaprezentowała swoje nieprzeciętne umiejętności wokalne już w musicalu „Chicago” z 2002 roku,todopiero jej rola w filmie „Judy„, za którą otrzymała Oscara w kategorii „Najlepsza aktorka”, pokazała rzeczywistą skalę jej talentu. Aby móc zaśpiewać tak jak legendarna Judy Garland, aktorka przez wiele tygodni uczęszczała na lekcje śpiewu u trenera wokalu Gary’ego Catony, z którym współpracowały największe gwiazdy muzyki, między innymi Whitney Houston i Andrea Bocelli. Zdaniem Catony, kluczem do sukcesu w przypadku Renée nie było dokładne naśladowanie Judy, ale wprowadzanie do wokalu czegoś od siebie, własnej interpretacji i autentyczności, które pozwoliły jej lepiej zbudować grana przez siebie postać.

Amanda Seyfried

Film „Mamma Mia„, będący ekranizacją musicalu o tym samym tytule z największymi przebojami zespołu Abba, był przełomowym momentem w karierze Amandy Seyfried. To była jej pierwsza duża rola po debiucie w filmie „Wredne dziewczyny” w 2004 roku. W roli Sophie zaprezentowała światu nie tylko swój talent aktorski, ale także wokalny, który zachwycił widzów. Nie był to jednak przypadek – Seyfried już od dziecka uczęszczała na lekcje śpiewu, także operowego.
Innym filmem, w którym można było usłyszeć Amandę, był musical „Les Misérables. Nędznicy” z 2012 roku. Aktorka wyznała po latach, że nie była zadowolona ze swojego śpiewu w filmie i że do dziś dręczą ją koszmary związane z tą rolą. W rozmowie z Vanessą Kirby w programie „Actors on Actors” stwierdziła, że żałuje udziału w produkcji i najchętniej nagrałaby wszystkie partie wokalne jeszcze raz.

Robert Downey Jr.

W 2003 roku aktor zagrał główną rolę w filmie „Śpiewający detektyw” i, co chyba nie powinno być zaskoczeniem, także w nim zaśpiewał. Wykonał piosenkę „In My Dreams” z repertuaru Gene Vincenta, która pojawiła się w napisach końcowych filmu. Nie jest to jedyny film, w którym aktor zaprezentował swój talent wokalny. Zdarza mu się śpiewać także poza planem filmowym – w 2004 roku wydał własną płytę „The Futurist„, która zawiera osiem autorskich utworów aktora.

Richard Gere

W 2002 roku aktor zaskoczył swoich fanów, wcielając się w postać komicznego adwokata i mistrza manipulacji Billy’ego Flynna w musicalu „Chicago„. W wywiadzie dla CBS przyznał, że do udziału w produkcji nakłoniła go jego żona, która uznała, że będzie to świetna okazja, by widzowie ujrzeli go w komediowej roli, innej od tych, które gra zazwyczaj.
Stwierdził też, że nie miał żadnych oporów przed śpiewaniem i tańczeniem przed kamerą. Jako dziecko występował w tetrach muzycznych, więc doskonale wiedział, co ma robić. Największy kłopot sprawiło mu stepowanie, którego uczył się zupełnie od podstaw. Na czas treningów zamykał się z nauczycielem w oddzielnej sali, do której nikt nie miał wstępu –

„Bardzo się frustrowałem, więc było przy tym dużo krzyków i wrzasków. Myślałem, że nikt tego nie słyszy, ale podobno na planie był taki żart – 'O, chyba Richard znów ćwiczy stepowanie’”.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.