Strona Główna > Jak będzie wyglądał nasz wielkanocny koszyk? [PORADNIK]

Jak będzie wyglądał nasz wielkanocny koszyk? [PORADNIK]

Ceny żywności idą w górę od miesięcy. To efekt wielu czynników; m.in. drożejących pasz i rosnących kosztów energii; nakłada się na to wojna w Ukrainie.

Ceny żywności idą w górę od miesięcy. To efekt wielu czynników; m.in. drożejących pasz i rosnących kosztów energii; nakłada się na to wojna w Ukrainie.

Przygotowanie wielkanocnych potraw w tym roku będzie nas kosztować więcej, niż rok temu. Żywność podrożała i nie da się znaleźć takiej kategorii produktów, w których znajdziemy obniżki. Więcej zapłacimy za jajka – symbol Wielkanocy i nieodłączny element świątecznego stołu, a także składnik ciast, sałatek, dodatek do żurku. W porównaniu z ubiegłym rokiem, jedno jajko podrożało o kilkanaście groszy. Opakowanie 10 jajek kupimy w markecie za mniej, niż 7 złotych, większość cen zaczyna się jednak powyżej 7 złotych, są też jajka za ponad 10 złotych. Znalezienie tych najtańszych jajek w niektórych sklepach nie będzie łatwe, bo wiele sieci – zgodnie z zapowiedziami sprzed miesięcy – wycofuje ze sprzedaży jajka z chowu klatkowego, czyli jajka „z trójką”, więc na części sklepowych półek więcej będzie tych z droższej kategorii. W porównaniu ze zeszłym rokiem, cena jajek wzrosła średnio o 10 procent.

Nabiał także podrożał. Za litr mleka w kartonie płacimy w granicach 3 złotych, to około 30 groszy więcej, niż w poprzednim roku. O kilka złotych więcej kosztują sery – to w zależności od rodzaju – cena jednego z najzwyczajniejszych żółtych serów, to około 26 złotych za kilogram. Za 200-gramową śmietanę 18% zapłacimy około 2 złotych i 30 groszy.

Znacznie większe skoki cen analitycy dostrzegają w przypadku mięsa drobiowego. Filet z kurczaka jest dziś droższy aż o 25%, to nawet do 10 złotych więcej, niż rok temu. Mniej szokującym dla portfela wydatkiem będzie zakup wieprzowiny, tu wzrost cen sięga około 10%, na kilogramie, to około 5 złotych różnicy. Podrożały też wędliny; kilogram kiełbasy, to około 23 złotych.

Do historycznie wysokich cen już na początku roku poszybowała stawka za zboże, w tym pszenicę. To przekłada się na cenę mąki i pieczywa, to oznacza też, że więcej będą nas kosztowały wielkanocne ciasta. Bochenek chleba jest dziś droższy średnio o 60-70 groszy; za kilogram mąki płacimy o nawet 80 groszy więcej, niż w poprzednim roku, a kilogram cukru kosztuje już ponad złotówkę więcej.

Nie zaoszczędzimy też na wegańskich potrawach. Warzywa oraz owoce, zarówno z importu, jak i krajowe, są droższe. Pomidory z importu, różnego rodzaju, średnio kosztują o 3 złote więcej za kilogram, różnica na kilogramie ogórków, to około 2 złotych i 50 groszy, ziemniaki są droższe o 45 groszy, kapusta biała o prawie 90 groszy. Nieco mniejsze wzrosty cen widać w przypadku cebuli, to kilkanaście groszy, marchewka podrożała o niecałe 10 groszy. Cena krajowych jabłek jest zbliżona do zeszłorocznej; najtańsze odmiany można kupić za około 2 złote 50 groszy za kilogram.