Strona Główna > Kobieta medium poślubiła ducha Michaela Jacksona i przekonuje, że jest z nim szczęśliwa

Kobieta medium poślubiła ducha Michaela Jacksona i przekonuje, że jest z nim szczęśliwa

Medium Kathleen Roberts twierdzi, że wzięła ślub z duchem Króla popu, Michaelem Jacksonem.

Medium Kathleen Roberts twierdzi, że wzięła ślub z duchem Króla popu, Michaelem Jacksonem.

Kathleen opisuje samą siebie jako reinkarnację Marylin Monroe. Medium przyznała w wywiadzie z Daily Star, że duch Michaela Jacksona oświadczył się jej przy pomocy różowego pierścionka zaręczynowego. Ślubu udzielił im wielebny Martin Luther King Jr.

Kobieta dodała również, że Jackson opętuje jej ciało, aby mogli żyć razem w szczęśliwym małżeństwie. Duch śpiewa, tańczy i je poprzez Roberts.

Jackson, który umarł 25 czerwca 2009 roku w wieku 50 lat, i Kahleen nie skonsumowali jeszcze małżeństwa. Medium twierdzi, że duch muzyka nie lubi, kiedy się go dotyka i zsyła na nią wizje pająków i martwych ciał, gdy próbuje zainicjować fizyczny kontakt.

Michael Jackson jest jedną z najważniejszych postaci świata muzyki XX wieku. Nazywany „Królem Popu” artysta był w swoim czasie ikoną nie tylko muzyki, ale też mody i tańca. Zadebiutował na scenie w zespole Jackson 5, który stworzył razem ze swoimi starszymi braćmi w 1964 roku. Pięć lat później Jackson rozpoczął swoją solową karierę podpisawszy kontrakt z wytwórnią muzyczną Motown Recodrs. W latach 1972-1975 wydał cztery solowe albumy, stając się nastoletnim idolem. Następna płyta, „Off the Wall” z 1979 roku, wyprodukowana we współpracy ze studiem Epic Records, była przełomowym momentem dla kariery Jacksona. Pochodzące z niej hity takie jak „Don’t Stop ’Til You Get Enough” i „Rock with You” znalazły się na szczycie list przebojów. Potem przyszedł czas na „Thriller” (1982), który stał się najlepiej sprzedającym się albumem wszech czasów i uczynił z Jacksona ikonę popu. Następne krążki artysty, „Bad”, „Dangerous”, „HIStory: Past, Present and Future Book I” oraz „Invincible”, również osiągnęły wielki sukces. Muzyk zmarł niespodziewanie w 25 czerwca 2009 roku, parę tygodni przed planowaną trasą koncertową „This Is It”.