Strona Główna > Superfoods – co o nich wiemy?

Superfoods – co o nich wiemy?

Superfoods w postaci sproszkowanej albo suszonej możemy znaleźć w sklepach spożywczych, aptekach i drogeriach. Trzeba za nie słono zapłacić, choć – zwłaszcza te sproszkowane – są wydajne. Ale superfoods znajdziemy też w warzywniaku albo własnym ogródku.

Superfoods w postaci sproszkowanej albo suszonej możemy znaleźć w sklepach spożywczych, aptekach i drogeriach. Trzeba za nie słono zapłacić, choć – zwłaszcza te sproszkowane – są wydajne. Ale superfoods znajdziemy też w warzywniaku albo własnym ogródku.

Do polskich superfoods należy jarmuż, który – niedoceniany kilkadziesiąt lat temu – w ostatnich latach wrócił do łask. Można go dodawać do koktajli, smoothie, zup i innych dań. Liście jarmużu nie są najsmaczniejsze, ale jeśli potraktujemy je, jako jeden ze składników lub dodatek, ich smak nie będzie wyczuwalny, a dla wartości odżywczych warto poświęcić chwilę kulinarnej fantazji. To najzdrowsze warzywo na świecie, mówi dietetyczka, dr Hanna Stolińska, całej naszej rozmowy wysłuchacie tutaj:

Jarmuż jest źródłem witamin, białka i błonnika w ogromnych ilościach. Liście można zamrozić i w mrożonej postaci dodać np. do koktajli. Kolejnym, bogatym w wartości odżywcze pospolitym warzywem o randze superfoods jest natka pietruszki, z dużą ilością witaminy C; cenna zarówno zimą i jesienią, jak i latem i wiosną, w słoneczne dni.

Inne zielone superfoods, to sproszkowane glony. To żywność bogata we wszystkie wartości, jakie są nam potrzebne. Dostarczają białka, pełnej gamy witamin i minerałów. Wymieszane z wodą nie mają zachęcającego smaku ani zapachu, ale dodane np. do szklanki soku pomarańczowego albo innego napoju, są niewyczuwalne. Oczywiście, należy spożywać je z umiarem; dotyczy to zwłaszcza osób z chorobami tarczycy – pół łyżeczki dziennie nie zaszkodzi.

Polskie, dostępne na bazarze superfoods, to buraki. Wpływają dobrze na układ krwionośny, mięśniowy oraz pracę mózgu. Można je spożywać w dowolnej postaci – w każdej są wartościowe. Dla leniwych i nieprzepadających za buraczanym smakiem – buraki w proszku. Można je dodawać do naleśników i innych ciast, a nawet polew i lukrów (płaska łyżeczka nie wpłynie na smak, za to doda różowej barwy), do smoothie i innych potraw.

Orzechy włoskie, z powodzeniem uprawiane w Polsce, to jedne z najzdrowszych orzechów, również na miano superfoods. Ludowa mądrość mówi, że są dobre na mózg, i to prawda – usprawniają pracę mózgu dzięki dużej zawartości fosforu, ale także kwasu lanolinowego – który pomaga funkcjonować mózgowi w stresie. Ale na układzie nerwowym nie kończy się dobroczynne działanie orzechów; obniżają również poziom tzw. złego cholesterolu.

Z suszonych przekąsek – żurawina, doskonała na odporność i działanie układu moczowego, ale żurawiny suszonej nie możemy jeść bezkarnie w dużych ilościach, bo zawiera dużo cukru.

Cenne superfoods, które jednym ruchem dorzucimy do sałatki albo ciasteczek owsianych, to nasiona chia i siemię lniane. Te pierwsze dostarczą nam kwasów omega-3, minerałów i przeciwutleniaczy, a także błonnika i białka; siemię lniane z kolei – poza wymienionymi wyżej wartościami odżywczymi zawiera sporo witamin oraz substancje śluzowe, które pozytywnie wpływają na układ pokarmowy.