Alicia Keys spełniła swój amerykański sen. Nie miała łatwego startu
Alicia Keys z impetem wkroczyła do świata show-biznesu. Wyłącznie za debiutancki album zdobyła pięć statuetek Grammy. Co ciekawe, kariera amerykańskiej gwiazdy mogłaby dziś wyglądać zupełnie inaczej.
Alicia Keys w 2001 roku wkroczyła do branży muzycznej z pierwszym albumem studyjnym "Songs in A Minor". Debiut przyniósł gwieździe oszałamiający sukces. Płyta sprzedała się - w rekordowym tempie - nakładem ponad dwunastu milionów egzemplarzy. Nic też dziwnego, że właśnie za sprawą pierwszego materiału piosenkarka zgarnęła aż pięć statuetek Grammy.
TOP 500 Radia Złote Przeboje. Kliknij tutaj, oddaj głos na ulubioną piosenkę i zgarnij nagrodę!
Wygląda na to, że Alicia Keys już od dzieciństwa przygotowywała się do wielkiej kariery muzycznej. Wylansowała na skalę światową także przeboje "Girl on Fire", "No one", "If I Ain't Got You" czy "Fallin'". Niewielu jednak wie, że losy amerykańskiej wokalistki mogły potoczyć się zgoła inaczej.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.
Zobacz także: Złote serduszko WOŚP od Radia Złote Przeboje! Weź udział w licytacji
Od dzielnicy Hell's Kitchen do słonecznej Kalifornii
Alicia Keys przyszła na świat i wychowała się w dzielnicy Hell's Kitchen na Manhattanie. Do dziś ta nowojorska okolica nie cieszy się dobrą reputacją. Gwiazda po latach wyznała, że różnorodność miejsca otworzyła ją zarówno na nowe kultury, style, jak i ludzi. Z kolei dorastanie wśród tych dychotomicznych zjawisk znacznie wpłynęło na późniejszą twórczość piosenkarki.
Terria Joseph samotnie opiekowała się córką. Pracowała nie tylko jako asystentka prawna, ale też sporadycznie występowała na deskach teatralnych. W związku z częstą nieobecnością matki Alicia Keys szybko nauczyła się samodzielności. Co ciekawe, nastolatka nie mogła narzekać na nudę - brała udział w zajęciach teatralnych i tanecznych. Swoich sił próbowała również w gimnastyce. To właśnie w tym czasie Alicia Keys rozpoczęła naukę na fortepianie. Umiejętności z zakresu muzyki klasycznej wykorzystała kilka lat później na estradzie.
Zobacz także: Muniek Staszczyk ujawnił archiwalne kadry. To powrót do przeszłości!
Alicia Keys podbiła rynek muzyczny na początku lat 2000
Okazuje się, że droga do sławy Alicii Keys wcale nie należała do tych najłatwiejszych. Choć Jeff Robinson początkowo nie był przychylnie nastawiony do nastolatki, oniemiał, kiedy osobiście usłyszał jej śpiew. Wokalistka łączyła jednocześnie brzmienie soulowe, muzykę współczesną oraz elementy klasyczne. Menedżer od razu wprowadzał piosenkarkę w tajniki branży. Młoda gwiazda - mimo protestów - musiała uczestniczyć w każdym spotkaniu w sprawie kontraktów.
Alicia Keys podpisała umowę z Columbia Records. Chociaż piosenkarka nieustannie podkreślała, jak ważna jest dla niej samodzielność artystyczna, wytwórnia narzuciła gwieździe gotowy wizerunek. Zatrudniono autorów piosenek, producentów oraz sztab stylistów. Ostatecznie zrezygnowano ze współpracy.
Szczęśliwie gwiazda trafiła pod skrzydła J Records. Właśnie nakładem tej wytwórni ukazał się album studyjny "Songs in A Minor". Alicia Keys sprawowała pieczę nad materiałem, osobiście napisała i zaaranżowała większość utworów. Płytę promował singiel "Fallin'". Posłuchajcie!
Zobacz także: Ewa Szykulska walczyła z tym od lat. „Ćwiczę silną wolę”
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!