advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Ania Wyszkoni: "Chciałam zostawić na tej płycie cząstkę siebie dla Marka Jackowskiego" [TYLKO U NAS]

JK
3 min. czytania
15.12.2023 08:50
Zareaguj Reakcja

Ania Wyszkoni to ceniona polska wokalistka. Popularność zdobyła, występując wraz z zespołem Łzy, jednak od wielu lat z powodzeniem działa jako artystka solowa. Niedawno ukazała się jej nowa płyta "10 Jackowski", która jest hołdem dla Marka Jackowskiego.

|
fot. Ania Wyszkoni gościła w programie 'Cała muzyka'

Ania Wyszkoni popularność zdobyła na przełomie lat 90. i 2000. To właśnie w 1996 roku została wokalistką zespołu Łzy. W roku 2000 formacja wydała swój drugi album "W związku z samotnością", z którego pochodzą największe przeboje kapeli. Chyba każdy z nas nucił słowa utworu "Agnieszka już dawno tutaj nie mieszka" oraz "Narcyz się nazywam".

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Nie tylko "Agnieszka..."

Artystka od 2009 roku z powodzeniem rozwija swoją karierę solową. Do tej pory nagrała 6 albumów studyjnych, które spotkały się z ciepłym przyjęciem zarówno słuchaczy, jak i krytyków muzycznych. Artystka nie zwalnia tempa. Rok temu wydała krążek "Z cegieł i łez", a niedawno na rynek trafiło jej ostatnie dzieło zatytułowane "10 Jackowski". Ten ostatni został nagrany na cześć zmarłego przyjaciela - Marka Jackowskiego, który był twórcą największych przebojów Maanamu. W maju minęło 10 lat od śmierci słynnego artysty, dlatego, aby uczcić jego pamięć, Ania Wyszkoni nagrała płytę z jego kompozycjami we własnej aranżacji.

Posłuchaj całej rozmowy z Anią Wyszkoni:

Zobacz także: Doda przekazała radosne wieści. Przywitała nowego członka rodziny!

Ania Wyszkoni śpiewa Maanam

Maanam był formacją legendarną, a jego wokalistka Kora była obdarzona niezwykłym głosem. Stąd nie dziwi pytanie prowadzącego program "Cała muzyka" Tomka Brhela, o to, czy wydając taki album Ania Wyszkoni nie bała się porównań. O to, co na ten temat mówi sama artystka:

Myślę, że ja miałam takie myśli i one były najbardziej blokujące i musiałam je po prostu na pewnym etapie pracy nad tą płytą wyrzucić z głowy. Ja mam świadomość tego, że będę się mierzyła z porównaniami.Pewnie znajdą się też tacy, którzy powiedzą: "tego repertuaru się nie rusza, to jest świętość i może możemy tego słuchać tylko w oryginalnych wersjach". Ale to jest kawał pięknej historii polskiego rocka i myślę, że po pierwsze fajne jest to, że młodsze pokolenia sięgają po tę twórczość, a po drugie na pewnym etapie zaczęłam, po prostu myśleć o tej płycie jako o moim takim osobistym hołdzie dla Marka Jackowskiego, który był wspaniałym twórcą, ale też wspaniałym człowiekiem, którego miałam przyjemność poznać od tej strony prywatnej. I to jest taka moja płyta - wyznała.

Zobacz także: Maryla Rodowicz znów jest zakochana? Na miłość nigdy nie jest za późno!

Ania Wyszkoni podkreśliła, że ta płyta jest dla niej czymś ogromnie ważnym w jej dorobku artystycznym. Artystka miała okazję poznać Marka Jackowskiego osobiście i się z nim przyjaźnić, dlatego nagranie tego albumu było dla niej sporym przeżyciem.

Ja nie chciałam nagrać płyty z coverami, ja chciałam te piosenki odkryć również dla siebie na nowo, zostawić na tej płycie po prostu cząstkę siebie, dla Marka Jackowskiego - powiedziała wokalistka.

Zobacz także: Patti Smith trafiła do szpitala. W jakim jest stanie?

Piosenkarka wyznała także, że już rozpoczęła pracę nad kolejną płytą, jednak na ten moment nie chce zdradzać szczegółów. Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak uzbroić się w cierpliwość i czekać na kolejny album!

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!