advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Była gwiazdą lat 90. Tego żałuje najbardziej. "Jestem frajerką"

WW
3 min. czytania
12.04.2024 08:26
Zareaguj Reakcja

No Doubt po latach powraca. Legendarna amerykańska grupa zagra 13 kwietnia na słynnej Coachelli. Jednak wokalistka, Gwen Stefani, niedawno w jednym z wywiadów wróciła wspomnieniami do tego, jak zakończyła się pierwotna działalność formacji. Przyznała, że niektórych rzeczy teraz żałuje.

|
fot. Gwen Stefani szczerze o nagrywaniu ostatniej płyty No Doubt. wikimedia/Jim Trottier/CC-BY-SA-2.0

Powstała w 1986 r. grupa No Doubt debiutowała na rynku płytowym w 1992 r. Jednak światowy sukces wokalistka Gwen Stefani, basista Tony Kanal, gitarzysta Tom Dumont i perkusista Adrian Young odnieśli dopiero trzy lata później. Stało się tak za sprawą płyty "Tragic Kingdom" z 1995 r. oraz niezapomnianych singli "Don't Speak" i "Just a Girl".

Rozwiąż quiz o hitach lat 80. i 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Łącząca rocka, ska, punk i pop amerykańska formacja święciła triumfy w drugiej połowie lat 90. i na początku XXI w. Ma na koncie sześć albumów, które rozeszły się w ponad 30 mln egzemplarzy, i liczne nagrody: m.in. dwie statuetki Grammy oraz pięć MTV Video Music Awards.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Czego żałuje Gwen Stefani?

Po sukcesie "Tragic Kingdom" wydanie następcy tej płyty zajęło No Doubt pięć lat. Kolejne dwa krążki nie spotkały się z aż takim sukcesem, choć zawierały hity "Hey Baby" i "Hella Good". Takim był też cover kawałka Talk Talk – "It's My Life".

W latach 2004-2008 zespół zawiesił działalność. W tym czasie wszyscy skupiali się na solowej działalności. Choć Gwen Stefani bardzo dobrze radziła sobie sama, to wróciła do studia nagraniowego z kolegami z No Doubt.

Jednak dopiero cztery lata później zaowocowało to (ostatnim) krążkiem "Push and Shove". Po kolejnych trzech latach koncertowania, w 2015 r., kapela zawiesiła działalność.

Zobacz także: Ten hit lat 80. miał brzmieć inaczej. Republika zmieniła tekst przez cenzurę

Z perspektywy czasu Stefani uważa, że podjęła w tamtym czasie kilka niefortunnych decyzji. Na łamach "Nylon" przyznała, że czuła się podczas nagrywania ostatniego albumu tak, jakby "nie miała już w sobie nic".

Wyznała, że przez pracę zaniedbywała swoją rodzinę: ówczesnego męża Gavina Rossdale'a i dzieci – Kingstona, Zumę i Apolla.

Opuszczałam rodzinę i jak nie wracałam do domu po pracy z piosenką, myślałam: "O mój Boże, jestem taką frajerką – nie jadłam kolacji z rodziną i nie napisałam utworu". Marnowałam cały dzień, próbując znowu odnaleźć się w No Doubt (...). Teraz sobie myślę: "Boże, co ja robiłam, próbując zadowolić wszystkich?". Bo tak naprawdę powinnam być po prostu być z rodziną – tłumaczyła.

Na koniec jednak zastrzegła, że są też jakieś plusy tamtej sytuacji i nie cały wysiłek poszedł na marne. – Ale udało nam się i mamy kilka dobrych piosenek – wskazała wokalistka.

Zobacz także: 20 lat temu cała Polska śpiewała ten hit. Słynna grupa powraca!

Powrót No Doubt na Coachelli

Wytęsknieni fani No Doubt wpadli w euforię na początku tego roku, gdy okazało się, że Stefani, Kanal, Dumont i Young postanowili ponownie połączyć siły. Zdecydowali się bowiem zagrać na tegorocznej edycji festiwalu Coachella. Pojawią się na scenie 13 kwietnia, pomiędzy setami takich gwiazd, jak Blur i Tyler, The Creator.

Mówiąc o planach pierwszego występu No Doubt od dziewięciu lat, Stefani zdradziła "People":

To po prostu wydarzyło się tak szybko... To mój ulubiony rodzaj sytuacji (...) i jestem podekscytowana tym, jak bardzo fani są podekscytowani. To nas inspiruje (...). Będzie po prostu fajnie. Wejdziemy tam i zrobimy to, co zawsze, czyli zagramy naszą muzykę, spróbujemy nawiązać kontakt i będziemy wdzięczni, że udało nam się zrobić niesamowitą karierę, jakiej nigdy się nie spodziewaliśmy.

Zobacz także: To wielka skandalistka lat 80. Ma 56 lat, wciąż kusi wdziękami

Co czeka No Doubt po Coachelli? Tego nie wiadomo, ale Stefani zaznaczała we wcześniej wspomnianym wywiadzie z "Nylon", że "jest otwarta na wszystko".

No cóż, nie mam kryształowej kuli (...). Na razie jednak nie ma konkretnych planów, dotyczących tras koncertowych ani nowej muzyki (...). Wiele rzeczy mnie w życiu zaskakuje. Nauczyłam się, jak być obecną w danej chwili i próbować absorbować to, co dzieje się wokół mnie, zamiast patrzeć w przyszłość – podsumowała nieco enigmatycznie.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!