advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Céline Dion na wieży Eiffla. Jej spektakularny powrót przejdzie do historii!

3 min. czytania
27.07.2024 08:20
Zareaguj Reakcja

Zgodnie z oczekiwaniami, Céline Dion uświetniła swoim występem ceremonię otwarcia Igrzysk Olimpijskich 2024 w Paryżu. Jak sobie poradziła?

|
fot. Céline Dion. screeny/TVP VOD

W piątek 26 lipca oficjalnie otwarto Igrzyska Olimpijskie 2024 w Paryżu. Organizatorzy stworzyli niezapomniany czterogodzinny spektakl nad Sekwaną. Został zwieńczony wydarzeniami na Polach Marsowych i na wieży Eiffla. To na pierwszym piętrze tej słynnej konstrukcji wystąpiła Céline Dion.

Rozwiąż quiz o Céline Dion i Roxette. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Céline Dion na ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich 2024

O tym, że Céline Dion pojawi się w Paryżu na ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich 2024, spekulowano od dłuższego czasu. Coraz więcej poszlak zaczęło się pojawiać parę dni temu. Wtedy okazało się, że kanadyjska gwiazda przebywa w tym samym paryskim hotelu (Royal Monceau) co Lady Gaga – która także była jedną z gwiazd piątkowej imprezy w stolicy Francji.

Informacje o udziale obu pań zostały potwierdzone dopiero kilkanaście godzin przed ceremonią. Występ w Paryżu był szczególnie istotny dla fanów Céline Dion i dla niej samej. Wiele osób zastanawiało się, czy artystka sprosta zadaniu. Wszystko z powodu jej choroby: zespołu sztywności uogólnionej, objawiającego się skurczami i sztywnieniem mięśni.

Zobacz także: Paryż 2024. Największa porażka Igrzysk Olimpijskich jest już za nami. Szybko poszło

Gwiazda dała spektakularne show

Céline Dion po raz kolejny udowodniła, że się nie poddaje. W swoim dokumencie "I Am: Céline Dion" zastrzegała, że zrobi wszystko, by zrealizować marzenie o powrocie do koncertowania. Podobnie mówiła na łamach francuskiego "Vogue'a".

Wybrałam pracę całością mojego ciała i duszy, od głowy po palce stóp z pomocą zespołu medycznego. Chcę być najlepszą wersją siebie. Moim celem jest ponowne ujrzenie wieży Eiffla – zaznaczała jakiś czas temu.

56-latka w końcu dopięła swego. Co więcej, zaśpiewała szlagier Édith Piaf, "L'Hymne à l'amour", w niesamowitym stylu i urzekła po raz kolejny swoim głosem. Zrobiła to na sam koniec ceremonii, już po tym, jak zapalono olimpijski znicz. A stała na pierwszym piętrze wieży Eiffla, mając przez tę krótką chwilę u stóp cały świat.

Oglądaj

Fani zachwyceni

Niedługo przed ceremonią otwarcia Igrzysk Olimpijskich 2024 Céline Dion za pośrednictwem Instagrama wyrażała ogromną radość i wdzięczność słowami:

Jestem tak szczęśliwa, że mogę być tu z wami w tym tygodniu! Chciałabym również serdecznie podziękować lokalnym żandarmom za zapewnienie nam bezpieczeństwa.

Natomiast już po wieczornym występie dodała kolejny wpis. Zaznaczyła, że "jest zaszczycona, iż mogła wystąpić na ceremonii otwarcia igrzysk". Dodała, że "pełna radości wróciła do jednego z moich ulubionych miast".

Przede wszystkim jestem szczęśliwa, że mogę złożyć hołd tym niesamowitym sportowcom, ze wszystkimi ich historiami poświęcenia i determinacji, bólu i wytrwałości. Wszyscy byliście tak skupieni na swoich marzeniach i niezależnie od tego, czy zdobędziecie medal, czy nie, mam nadzieję, że bycie tutaj oznacza, że się spełniły! Wszyscy powinniście być dumni. Wiemy, jak ciężko pracowaliście, aby być najlepszymi z najlepszych. Skupcie się, działajcie dalej, moje serce jest z wami! – podkreśliła.

Pod wpisem pojawiło się wiele komentarzy równie uradowanych fanów artystki.

"Słowa napisane przez kolejną wielką mistrzynię. Jesteś definicją tego, że nie można rezygnować"; "Brzmiałaś niesamowicie. Odebrało mi dech!"; "Ten głos!"; "Kocham twojego ducha, twoje słowa, twój występ i wszystko. Wszyscy jesteśmy tak szczęśliwi i dumni, że znów śpiewasz i dajesz nam całą miłość"; "Witamy z powrotem królowo" – wskazywali.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!