advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Derpieński uderza w Dodę. Rabczewska nie gryzła się w język

2 min. czytania
24.07.2023 08:36
Zareaguj Reakcja

Caroline Derpieński po raz kolejny zrobiła przytyk w kierunku jednej z polskich gwiazd. Uważa, że Doda nie miałaby szans na zaistnienie muzycznie w USA. W odpowiedzi, piosenkarka krótko i węzłowato podsumowała wywody celebrytki.

Nazwisko Caroline Derpieński zaistniało wśród polskiej opinii publicznej stosunkowo niedawno. 22-latka przedstawia się jako modelka i dziewczyna milionera, która ostatnie 4 lata spędziła głównie w USA. Na rodzimym podwórku zaczęto o niej mówić z powodu jej buńczucznych zapowiedzi podboju tutejszego show-biznesu i kontrowersyjnych komentarzy w mediach.

Zobacz także: Nosowska zapłaci 50 milionów? Derpienski żąda odszkodowania

Kolejne skandale Derpieński 

Od początku lipca w polskich mediach co chwilę przewija się postać Derpieński. Najpierw celebrytka oznajmiła, że pozwie na 50 mln zł firmę Danone i Katarzynę Nosowską za naruszenie dóbr osobistych. Chodzi o zamieszczenie przez piosenkarkę nagrania, w którym miała parodiować 22-latkę.

 

Nie minęło kilka dni, a pojawiła się kolejna afera. I nie chodzi nawet o zapewnienia celebrytki, że nie pojawia się publicznie w stylizacjach tańszych niż 50 tys. Dolarów. Derpieński przekonywała, że nie chce odwracać blasku fleszy od innych osób, stąd nie pojawiła się na polskiej premierze “Barbie”.

 

Co więcej, w wywiadzie dla “Super Expressu” oznajmiła, że Julia Wieniawa jest “przeżytkiem”, której nazwisko już “się dobrze nie sprzedaje”. Wytknęła też aktorce i wokalistce, że jest niewysoka.

Zobacz także: Nieprawdopodobne, co zrobił Cugowski. Kasia Kowalska nie wytrzymała

Derpieński atakuje Dodę. Ta oddaje w dwójnasób 

Prasa i portale plotkarskie nie próżnują i często pytają Derpienski o to, co sądzi o naszym rodzimym show-biznesie. Ta, jak wiadomo, nie szczypie się w język. Co więcej, często sama podnosi takie tematy. Za kolejny cel obrała Dodę.

 

Celebrytka powiedziała “Światowi Gwiazd”, że nie zamierza "muzycznie" wchodzić w paradę artystce. Zawyrokowała jednak, że choć Doda wyrosła w Polsce na ikonę, to kariera w USA zdecydowanie byłaby poza jej zasięgiem.

W Stanach Zjednoczonych musisz mieć za sobą ludzi, którzy mają za sobą ogromne miliony i miliardy, albo znanych rodziców albo wiele, wiele lat pracować na swój wizerunek, zaczynając od zera, więc moim zdaniem w USA by jej się nie udało – przekonywała Derpienski.

Zobacz także: To Kozidrak założyła na spotkanie z ważnym urzędnikiem. Ludzie osłupieli

Tymczasem Rabczewska prosto, krótko i bez ogródek skwitowała słowa 22-latki. W wywiadzie dla portalu shownews.pl na pytanie dziennikarza odparła: - W ogóle na ten temat nie myślałam, żeby robić karierę w Stanach Zjednoczonych, więc co mnie to obchodzi? - powiedziała.