advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Doda skazana! Sąd wydał wyrok. To nie koniec

MS
2 min. czytania
05.03.2024 20:09
Zareaguj Reakcja

Doda i jej były mąż Emil S. usłyszeli wyrok sądu. Sprawa dotyczyła zastraszenia i wymuszenia. Trwa od 2017 roku, kiedy to wspomnianych pozwał Emil Haidar, z którym przez pewien czas spotykała się piosenkarka.

|
fot. Doda usłyszała wyrok sądu, Artur Zawadzki/REPORTER/East News

Doda oraz jej były mąż Emil S. zostali skazani przez sąd. Sprawa dotyczyła wymuszenia i zastraszenia. Mieli dopuścić się go wobec Emila Haidara. Mężczyzna złożył pozew w 2017 roku. Teraz wymienieni usłyszeli wyrok skazujący. Menadżerka piosenkarki zabrała głos w tym temacie.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Doda i Emil S. skazani przez sąd

Popularna piosenkarka Doda oraz jej były mąż Emil S. mieli szantażować Emila Haidara i nasłać na niego czterech mężczyzn. Ci mieli także próbować wymusić od niego milion złotych. W mediach pojawiały się zapisy nagrań poszkodowanego ze wspomnianymi mężczyznami. Ci mieli nakłonić go do wycofania oskarżeń pod adresem artystki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.

Doda i Emil Haidar spotykali się w 2015 roku. Podstawą do szantażu miało być nagranie mężczyzny pod wpływem alkoholu na imprezie. Ten zdecydował się złożyć pozew w 2017 roku. Pod koniec tego samego roku wokalistkę i Emila S. zatrzymała policja. Usłyszeli wówczas zarzuty prokuratorskie.

Zobacz także:  To Daniel Olbrychski zrobił po latach. „Dobrze mu poszło”

Dorota R. i jej były mąż trafią do więzienia?

Jak donosi "Fakt", Doda i Emil S. usłyszeli wyrok sądu. Serwis powołuje się na słowa prawnika Emila Haidara. Według jego słów piosenkarka została skazana na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz 100 tysięcy złotych grzywny. Natomiast jej były mąż na dziewięć miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności, półtora roku prac społecznych i 100 tysięcy złotych grzywny na rzecz skarbu państwa.

Sprawa toczyła się w sprawie zlecenia wymuszenia i zastraszenia w celu zmiany zeznań przez mojego klienta Emila Haidara. Dziś zapadł wyrok, przyjmujemy go z satysfakcją. W naszej ocenie kara jest dla zleceniodawców trochę łagodna, więc rozważamy apelację - mówił wspomnianemu portalowi adwokat Jerzy Jurek.

Zobacz także:  „Taniec z gwiazdami”. Kaźmierska przerwała milczenie. „Sorry, Marcin”

Wyrok jest nieprawomocny. Oznacza to, że zarówno Doda, jak i jej były mąż mogą się od niego odwołać. Warto wspomnieć, że wokalistka i Emil S. nie byli obecni na sali sądowej podczas rozprawy. Głos w sprawie zabrała także menedżerka piosenkarki:

Uzasadnienie ustne sądu nic nie wyjaśniło. Cytując je: "Nie ma dowodów na winę pani Doroty, ale są poszlaki oparte na medialnych doniesieniach, które wysoki sąd na bieżąco czytał". Komentarz jest więc zbędny. Oczywiście, że będziemy się odwoływać, zwłaszcza że kulisy całej tej historii opisał dziennikarz śledczy, opierając się głównie na niezaprzeczalnych dowodach w artykule "Kto chce zniszczyć Dodę" na portalu zyciestolicy.com.pl - powiedziała.

Zobacz także:  Nastolatki szalały za nim w latach 90. Szok, czym się teraz zajmuje gwiazda Just 5

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!