Dopiero co weszła w związek. W nowym singlu śpiewa o "wolności"
Fani Sylwii Grzeszczak mają powody do radości. Po kilku tygodniach zapowiadany przez piosenkarkę nowy singiel nareszcie ujrzał światło dzienne. Nastrojowa ballada zbiera już pierwsze komplementy. Powstał do niej także niezwykle ważny dla artystki teledysk.
Przez ostatnie miesiące Sylwia Grzeszczak nieustannie rozpieszczała swoich fanów. W 2024 rok piosenkarka wkroczyła z singlem "Motyle", który zdążył się już pokryć platyną, a później wydała jeszcze dwie nowe piosenki – "Och i ach" oraz "Połowa mnie" – które także stały się hitami. Okazuje się jednak, że to nie koniec niespodzianek, jak gwiazda przyszykowała dla słuchaczy. Do sieci trafił właśnie jej kolejny nowy utwór, zatytułowany "Latawce".
Rozwiąż quiz o twórczości Sylwii Grzeszczak. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz przeboje Sylwii Grzeszczak? Tylko fani zgarną 10/12!
Sylwia Grzeszczak z kolejną niespodzianką. Tak brzmi jej nowy singiel
Premierę "Latawców" Sylwia Grzeszczak zapowiedziała w swoich mediach społecznościowych już kilka tygodni temu. Fani już wtedy nie mogli doczekać się piosenki i z niecierpliwością wyczekiwali chwili, gdy będą ją mogli w końcu usłyszeć. 22 listopada tuż po północy utwór nareszcie pojawił się w serwisach streamingowych. Kilka godzin później premierę miał też towarzyszący mu teledysk, za którego reżyserię odpowiadają Piotr Gromek i Maciej Olejniczak.
Do współpracy nad nową piosenką Sylwia Grzeszczak znów zaprosiła byłego męża – Marcina „Libera” Piotrowskiego. Artystka i raper, odpowiedzialny za tekst nowego singla, byli małżeństwem przez blisko dekadę i doczekali się córki o imieniu Bogna. Przyszła na świat w 2015 roku.
W zeszłym roku para niespodziewanie ogłosiła jednak, że ich związek dobiegł końca. Mimo to oboje utrzymują ze sobą dobre relacje i wspierają się zarówno na gruncie prywatnym, jak i zawodowym.
"Latawce" to utwór o pragnieniu wolności i potrzebie oderwania się od codziennych trosk, co symbolizują tytułowe latawce unoszące się ku niebu. Ta inspirująca opowieść to coś więcej niż tylko muzyka – to podróż w głąb marzeń i tęsknot, które każdy z nas nosi w sercu – czytamy w informacji prasowej na temat premierowego utworu.
Redakcja poleca:To ona wraca do "The Voice". Powód jest wyjątkowy
Szykuje się kolejny przebój? Fani zabrali głos
Tuż po tym, jak "Latawce" nareszcie trafiły do sieci, najwierniejsi fani Sylwii Grzeszczak podzieli się z nią pierwszymi opiniami na temat singla. Sądząc po zostawionych przez nich w internecie komentarzach, ballada ma szansę stać się kolejnym ulubieńcem polskich słuchaczy:
Piękna ballada z trafnym przekazem, myślę, że każdy odnajdzie w niej coś osobistego; Nasza narodowa duma! Sylwia, jesteś wielka, dziękuję za ten utwór; Kolejny raz udowadniasz, że jesteś mistrzynią w tym, co robisz; Ciarki od pierwszych słów!; W życiu jeszcze nie słyszałam nic tak pięknego, jak to!; Cudowna, kolejny diament w kolekcji – można przeczytać w sekcji komentarzy w serwisie YouTube.
"Latawce" to już czwarta wydana w tym roku zapowiedź nadchodzącej płyty Sylwii Grzeszczak. Artystka nie wyjawiła jak dotąd, kiedy można spodziewać się jej premiery. Jej poprzedni krążek, noszący tytuł "Tamta dziewczyna", trafił do sklepów w 2016 roku i sprzedał się w 60 tysiącach kopii. Oprócz tytułowego singla promowały go także takie utwory, jak "Bezdroża" oraz "Czy to nie jest piękne?".
Redakcja poleca:Agnieszka Grochowska pozwala dzieciom opuszczać szkołę. Nietypowy powód
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!