To się zdarzyło za kulisami "Tańca z gwiazdami". Dorota Zawadzka ujawnia
Prawie czternaście lat temu Dorota Zawadzka brylowała na parkiecie "Tańca z Gwiazdami". W ostatnich dniach superniania zdradziła kulisy popularnego programu. Wszystko wskazuje na to, że celebrytka była... faworytką publiczności!
Niewielu dziś pamięta, że Dorota Zawadzka - ponad dekadę temu - spróbowała swoich sił na parkiecie show "Taniec z Gwiazdami". Celebrytka znana z popularnego wówczas formatu "Superniania" zadebiutowała podczas dwunastej odsłony programu. Przez siedem odcinków tańczyła u boku Cezarego Olszewskiego, jeszcze pod szyldem stacji TVN.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Wygląda na to, że Dorota Zawadzka nieprzerwanie jest wielką miłośniczką tanecznego programu. - Zamierzam pilnie oglądać. Mało tego, zamierzam robić razem z Wami, jak za dawnych dobrych czasów - zapowiedziała na swoim oficjalnym profilu. Ponadto superniania zdradziła kilka zakulisowych szczegółów!
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Zobacz także: Lewandowski stracił nerwy. Wszystko przez atak na Annę
Dorota Zawadzka wspomina swój udział w "TZG"
Wszystko wskazuje na to, że Dorota Zawadzka wspomina udział w "Tańcu z Gwiazdami" z wielkim uśmiechem. Warto przypomnieć, że gwiazda TVN-u zadebiutowała w tanecznym formacie w 2010 roku. Chociaż superniania nie wygrała starcia o Kryształową Kulę, wraz z Cezarym Olszewskim przetańczyła siedem odcinków.
Mój Czarosław, niestety nieżyjący już Cezary Olszewski, był tak jak i ja zabawowy. Więcej czasu gadaliśmy niż trenowaliśmy. Bawiliśmy się świetnie. Był tolerancyjny i wymagający jednocześnie. Nie naciskał ale prosił o powtórki. To, że doszliśmy tak daleko - tańczyłam siedem odcinków - to wyłącznie jego zasługa - napisała Dorota Zawadzka w swoim wpisie na Facebooku.
Zobacz także: Anna Dymna nie szczędziła sił. Teraz jej starania zostały wynagrodzone
We wspomnianej publikacji gwiazda zdradziła nieznane wcześniej kulisy "Tańca z Gwiazdami"... sprzed czternastu lat! Okazuje się, że Dorota Zawadzka podczas jednego z odcinków została wezwana przez twórców programu. W rozmowie z reżyserem oraz dyrektorem stacji superniania dowiedziała się, że jest bezkonkurencyjną faworytką telewidzów.
Pamiętam odcinek, gdy dostaliśmy jedynkę od Iwony i z 17 punktami byliśmy ostatni. Spadek jak nic. Wtedy Janek Kępiński - reżyser - poprosił mnie do siebie. Był tam SAM OSOBIŚCIE - dyrektor stacji. „Polska nie jest gotowa na to by pani odpadła. Dostała pani największą liczbę sms”. I po audiencji. Te sms spowodowały, że przesunęliśmy się na 4 miejsce i tańczyliśmy dalej. To zdanie: „Polska nie jest gotowa” - zostało w naszym domu jako określenie niemożliwego - dodała superniania.
Zobacz także: Świeże doniesienia o stanie Bruce’a Willisa. Sieć obiegło nowe zdjęcie
Co superniania sądzi o najnowszej odsłonie programu?
Dorota Zawadzka zapowiedziała już fanom, że od 3 marca zamierza regularnie komentować poczynania uczestników "Tańca z Gwiazdami". Wspomniała również o roszadach w składzie jury. Otóż w najnowszej edycji za stołem jurorskim zasiądą - niezniszczalna jak wskazała superniania - Iwona Pavlović, Ewa Kasprzyk, Rafał Maserak, a także Tomasz Jan Wygoda.
Pierwszej trójki specjalnie przedstawiać nie trzeba, ale moją uwagę zwrócił ostatni juror. Tomasz Jan Wygoda to tancerz, aktor, choreograf, pedagog. Absolwent Wydziału Historii Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Kielcach. Przeczytałam życiorys i opisy dokonań - jednym słowem - Artysta. Świetnie. Bardzo się cieszę na kompetencje a zapewne i na urok osobisty - wyznała Dorota Zawadzka, wyraźnie ciesząc się z wprowadzonych zmian w formacie Polsatu.
Zobacz także: Miley Cyrus drze koty z ojcem. To się stało na gali Grammy
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!