advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Dowbor reaguje na słowa Romanowskiej. "To niewyobrażalne"

WW
3 min. czytania
20.10.2023 07:20
Zareaguj Reakcja

Katarzyna Dowbor nie jest zadowolona z pewnych dużych zmian, jakie zaszły w programie "Nasz nowy dom". I nie chodzi tu o fakt, że w roli prowadzącej zastąpiła ją Elżbieta Romanowska.

|
fot. Katarzyna Dowbor oburzona zmianami w 'Nasz nowy dom'. ADAM JANKOWSKI/REPORTER/East News/kadr z programu 'Nasz nowy dom'/YouTube

Katarzyna Dowbor była nierozerwalnie kojarzona z show Polsatu "Nasz nowy dom". W końcu to ona prowadziła je od samego początku, przez całą dekadę. Szybko też stała się ulubienicą widzów.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Jednak wiosną br. okazało się, że 64-latka nie poprowadzi już dłużej programu, w którym remontowane są domy biednych rodzin. Władze stacji zdecydowały się zastąpić ją w nowej, jesiennej ramówce 40-letnią Elżbietą Romanowską.

Zobacz także: Służby specjalne w domu Tori Spelling! Czy gwiazda “Beverly Hills 902010” jest bezpieczna?

Była gwiazda Polsatu wspierała Romanowską

Decyzja o zwolnieniu Katarzyny Dowbor odbiła się szerokim echem i wywołała wiele głosów niezadowolenia. Była szokiem także dla samej prezenterki.

Nowe szefostwo, nowe porządki… i to odmładzanie wszystkiego i wszystkich. Po dziesięciu latach pracy muszę się pożegnać z programem, który był chyba najważniejszy w moim życiu (…). Będę tęsknić za Wami!” – podkreślała na Instagramie dziennikarka.

Jednocześnie jednak prosiła widzów, żeby dali kredyt zaufania Romanowskiej. Z kolei architektka Martyna Kupczyk podkreślała, że nowa gospodyni dobrze sobie radzi i świetnie dogaduje się z nią oraz z ekipą remontową.

Sama Romanowska zaznaczała w rozmowie z Plotkiem, że "tak naprawdę nieważne", kto będzie prowadził show. – Fajnie, jakbyśmy się skupiali na tym, co jest sednem tego programu, czyli pomocy drugiemu człowiekowi. To jest najważniejsze – tłumaczyła.

Nie wszystko jednak, co powiedziała Romanowska, przypadło do gustu Dowbor.

Zobacz także: Będzie 4. sezon „Szadzi” z Maciejem Stuhrem? Znamy pierwsze szczegóły

Katarzyna Dowbor zwróciła uwagę na inną rzecz, którą powiedziała jej następczyni. Okazuje się, że w tej samej rozmowie Romanowska wyjawiła, iż w nowych odcinkach programu "Nasz nowy dom" może się zdarzyć – po raz pierwszy w historii – że ich ekipa, choć pokaże w telewizji jakiś dom, to będzie musiała odmówić przed kamerami jego wyremontowania.

Może być tak, że przyjedziemy, zobaczymy i nagle się okaże, że naprawdę ten dom jest nie do uratowania. Albo przynajmniej my w ciągu pięciu dni nie jesteśmy w stanie tego zrobić. To nie jest takie do końca pewne, że jak już jedziemy z kamerą, to na 100 proc. będzie remont. Tak do końca nie jest – przyznała.

Zobacz także: Britney Spears znów uderza w Timberlake’a. „Zdradzał mnie z innymi gwiazdami”

Taki scenariusz był natomiast niewyobrażalny dla Dowbor za "jej kadencji" w programie.

Nigdy w życiu bym się na coś takiego nie zgodziła. My do tych ludzi przychodziliśmy, bo oni w coś wierzyli, ufali, że przychodziliśmy do nich po to, żeby pomóc. Nie można takich ludzi zostawić z taką informacją. Jest to dla mnie sytuacja absolutnie niewyobrażalna. Nie zrobiłabym czegoś takiego nigdy. Tu byłoby wykorzystanie czyjegoś dramatu – podsumowała zapytana przez Plotka 64-letnia gwiazda.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!