advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Edyta Górniak zabrała głos po "Sylwestrze z Dwójką". "Jestem nienormalna"

MS
3 min. czytania
03.01.2024 11:30
Zareaguj Reakcja

"Sylwester z Dwójką" był dla wielu osób rozczarowaniem. Edyta Górniak zaszokowała fanów kreacją i repertuarem. Na gwiazdę spadła też spora krytyka z ich strony. Teraz postanowiła przerwać milczenie i skomentować sylwestrowy występ.

|
fot. Edyta Górniak przerwała milczenie po 'Sylwestrze z Dwójką', wikimedia.org/Wojciech Pędzich/CC BY 4.0

Edyta Górniak była jedną z gwiazd podczas "Sylwestra z Dwójką". W Zakopanem pojawiła się razem z synem Allanem Krupą. Dwukrotnie wychodziła się na scenie. Występ piosenkarki był jednym z najbardziej oczekiwanych. Niektórym jednak nie przypadł do gustu. Teraz wokalistka zdecydowała się zabrać głos.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

31 grudnia w Zakopanem zebrała się cała plejada gwiazd. Na imprezie zorganizowanej przez TVP pojawili się między innymi Maryla Rodowicz, Roxie Węgiel, Viki Gabor, Zenek Martyniuk czy Cleo. Wszyscy zaśpiewali swoje największe szlagiery. Jednak jeden występ spowodował niemały szok.

Mało która gwiazda wywołała tyle emocji, co Edyta Górniak. Kiedy po raz pierwszy pojawiła się na scenie, wywołała niemałe zaskoczenie. Miała bowiem na sobie różową sukienkę oraz blond perukę. Przywodziła na myśl Barbie. Nie był to przypadek. Wykonała bowiem piosenkę Dua Lipy z właśnie filmu o przygodach kultowej lalki.

Zobacz także: Edyta Górniak w Zakopanem. „Wszystko playback, wszystko sztuczne na maksa”

Części fanów bardzo spodobała się jej interpretacja. Inni z kolei pokusili się o słowa krytyki. Zarzucili jej nawet śpiewanie z playbacku. Kiedy Edyta Górniak pojawiła się na scenie drugi raz, widzowie również mogli poczuć się zdezorientowani. Nie zaśpiewała bowiem swoich przebojów, a hity zagranicznych wykonawców. Dla wielu osób było to sporym rozczarowaniem.

Zobacz także: Postanowienia noworoczne braci Golec. To nie lada wyzwanie!

Piosenkarka przerwała milczenie

Trzeba przyznać, że Edyta Górniak prawdziwie zszokowała fanów. Zapewne nikt nie spodziewał się, że właśnie tak będzie wyglądał jej sylwestrowy występ. Teraz gwiazda zdecydowała się skomentować swoją decyzję. Stwierdziła, że wykonała zagraniczne przeboje ze względu na ambicję. Nie chciała być przewidywalna.

Mogę coś powiedzieć szczerze? Naprawdę mogłam odpuścić tego sylwestra. W takim znaczeniu, że mogłam po prostu zrobić takie "odgrzewane kotlety". Mogłam zaśpiewać utwór, który śpiewam od 20 lat i po prostu byłoby tak przewidywalnie, a ja po prostu jestem ambitna do końca. Chociaż na kolanach już po prostu nie miałam siły — powiedziała dla "Faktu".

Zobacz także: Maryla Rodowicz ostro o „Sylwestrze z Dwójką”. To działo się za kulisami

Edyta Górniak przyznała też, że nigdy się nie poddaje. Każdy występ traktuje w stu procentach poważnie. Dlatego też zdecydowała się na wielkie, zagraniczne przeboje. Zdradziła również, że odpuszczanie nie jest w jej stylu.

To są takie duże hity, to trzeba zrobić dla ludzi. [...] Nie odpuszczam. Jestem nienormalna. Naprawdę. Jestem nienormalna. Czy kiedykolwiek ja odpuszczę? Dlaczego u mnie wszystko u mnie musi być takie na serio, jakby to były Oscary? No już bez przesady naprawdę. Muszę zmienić taktykę na przyszły rok — powiedziała w mediach społecznościowych.

Zobacz także: Viki Gabor w ogniu krytyki po koncercie sylwestrowym. W końcu zaczęła się bronić

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!