advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Eurowizja 2024. Gwiazdy poprzedniej edycji wycofują się z udziału. Podają jeden powód

AZ
2 min. czytania
11.05.2024 22:52
Zareaguj Reakcja

Eurowizja 2024 nawet na samym finiszu budzi dużo kontrowersji. Napiejrw fanów zszokowała informacja o dyskwalifikacji Holandii oraz przerwanej próbie Bambie Thug. Teraz kolejne gwiazdy zeszłorocznej Eurowizji odmawiają występu trwającym konkursie.

|
fot. Gwiazdy poprzedniej edycji odwołują swoją obecność ( YouTube, Eurovision Song Contest)

Swój udział odwołali już reprezentanci Finlandii oraz Norwegii. Dlatego też w tegorocznym finale nie pojawi się Käärijä, Alessandra Mele, a także Nikkie de Jager. Mieli oni zaplanowane gościnne występy podczas kulminacji Eurowizji 2024 w Malmo. Odwołali je jednak zaledwie na kilka godzin przed rozpoczęciem finału.

Rozwiąż quiz o Eurowizji. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Eurowizja 2024. Nie cichną kontrowersje wokół udziału Izraela

Kolejne szokujące decyzje zapadły w dniu Wielkiego Finału. Większość z nich spowodowana jest kontrowersyjną dyskwalifikacją reprezentanta Holandii Joosta Kleina. Wielu uczestników jest również negatywnie nastawiona do faktu, że w konkursie wciąż pozostaje Izrael. Eden Golan, czyli artystka, która reprezentuje ten kraj, miała nawet zostać wybuczana podczas swojego czwartkowego występu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Zobacz także: Eurowizja 2024. Luna odpadła z konkursu

Głos w sprawie zabrała nawet nasza reprezentantka Luna, której niestety nie udało się dostać do finału. Wokalistka wydała specjalne oświadczenie w mediach społecznościowych, w którym odniosła się do zaistniałej sytuacji.

Zobacz także: Eurowizja 2024. Luna z ważnym apelem. Uwagę internautów przykuł pewien szczegół

Zdyskwalifikowany reprezentant Holandii był jednym z tegorocznych faworytów. Został jednak wyrzucony z konkursu, ponieważ miał zachowywać się agresywnie w stosunku do jednej z fotografek pracującej przy imprezie.

Jak zaznaczyła holenderska stacja AVRITROS:

Wbrew jasno zawartym ustaleniom, Joost był filmowany, kiedy schodził ze sceny i musiał spieszyć się do greenroomu. W tamtym momencie Joost wielokrotnie dał do zrozumienia, że nie chce, żeby go filmowano. To nie zostało uszanowane. To sprawiło, że Joost zaczął grozić w stronę kamery. Joost nie dotknął operatorki kamery. Incydent został zgłoszony, po czym EBU i policja wszczęły dochodzenie.

Zobacz także: Eurowizja 2024. Holandia zdyskwalifikowana! Dlaczego Joost Klein nie wystąpi podczas finału?

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!