advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Eurowizja 2024. Izrael pod ścianą. Poszło o ten ten fragment piosenki

WW
3 min. czytania
04.03.2024 16:15
Zareaguj Reakcja

Eurowizja 2024 coraz bliżej. Tymczasem wciąż rodzą się kolejne kontrowersje wokół uczestnictwa Izraela. Ostatnio poważne zastrzeżenia wzbudził tekst piosenki "October Rain", z którą Eden Golan miałaby reprezentować swój kraj w maju w Malmö.

|
fot. Eurowizja 2024: Izrael musi zmienić tekst piosenki. kadr z telewizji Keshet 12/YouTube

Na reprezentantkę Izraela podczas finału Eurowizji 2024 pierwotnie wybrana została 20-letnia Eden Golan. Na początku maja na scenie w szwedzkim Malmö miałaby planowo zaśpiewać utwór "October Rain".

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Sęk w tym, że organizator konkursu – Europejska Unia Nadawców (EBU) – zablokował piosenkę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Eurowizja 2024: piosenka Izraela zablokowana przez organizatorów

Organizator Eurowizji uznał, że w anglojęzyczny tekście "October Rain" złamano "zasady neutralności politycznej". Chodzi o następujące fragmenty:

"Wszyscy byli dobrymi dziećmi, każde z nich" oraz "Kto wam powiedział, że chłopcy nie płaczą/Godziny i godziny/I kwiaty/Życie to nie gra dla tchórzy".

Jak donosi BBC za gazetą "Israel Hayom", według EBU w tekście wyraźnie nawiązano do ofiar ataków Hamasu na Izrael z 7 października podczas festiwalu muzycznego Supernova (kluczowym okazało się słowo "kwiaty" jako "ofiary wojny"). Organizator zostawił Izraelowi furtkę. Jeśli chce on wystąpić w Eurowizji 2024, musi zmienić tekst lub utwór.

Zobacz także: Maryla Rodowicz wydaje na to fortunę. Jej finanse ratują tylko koncerty

Pierwotnie izraelski nadawca radiowo-telewizyjny, Kan, oznajmił, że jeśli dojdzie do próby ocenzurowania piosenki, to woli całkiem zrezygnować z udziału w konkursie. Jednak w niedzielę zmienił zdanie.

Przekazał, że poprosił autorów tekstów: "October Rain" oraz piosenki, która była druga w krajowych eliminacjach – "Dance Forever", o "ponowne zaadaptowanie tekstów" pod wytyczne "przy jednoczesnym zachowaniu wolności artystycznej". Do niedzieli Kan ma zdecydować, który z powyższych kawałków ze zmienioną warstwą liryczną zgłosi na Eurowizję.

Zobacz także: Jurorzy przecierali oczy ze zdumienia. Pirowski zaskoczył w „Mam talent”

Protesty wokół występu Izraela w Malmö

Według zagranicznych mediów Kan ugiął się ze względu na wcześniejszą interwencję prezydenta Izraela, Izaaca Herzoga. To on apelował o wprowadzenie "niezbędnych zmian", by Izrael mógł być dopuszczony do występu w Eurowizji 2024.

Podnosił, że "właśnie w czasie, gdy wielu stara się represjonować i bojkotować państwo Izrael", głos jego kraju "musi zostać usłyszany" na międzynarodowym forum.

Zobacz także: Rihanna zrobiła to po raz pierwszy od lat. Nagrania podbijają sieć

Uczestnictwo Izraela w Eurowizji ze względu na trwającą wojnę izraelsko-palestyńską wzbudza wiele kontrowersji. Ponad tysiąc artystów z krajów skandynawskich podpisało list otwarty do EBU o zawieszenie udziału Izraela w konkursie do czasu zakończenia wojny w Strefie Gazy.

"Fakt, że kraje stawiające się ponad prawem humanitarnym są zapraszane do udziału w międzynarodowych wydarzeniach kulturalnych, trywializuje naruszenia prawa międzynarodowego i sprawia, że cierpienie ofiar staje się niewidoczne" – pisali.

Przypominali też, że Rosję po inwazji na Ukrainę w 2022 r. wykluczono. Jednak EBU odrzuciło ich wniosek. Organizator Eurowizji argumentował bowiem, że "sytuacja w Ukrainie i w Gazie jest zupełnie inna".

Zobacz także: „Taniec z gwiazdami”. Tańczyła ze złamanym żebrem. Pavlović bezlitosna

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!