Freddie Mercury w latach 90. siał zgorszenie. Tak osiągnął szczyt już po śmierci
Legendarny Freddie Mercury w latach 80. był jedną z największych gwiazd muzyki na całym świecie. Gdy na początku kolejnej dekady zmarł, pozostawił po sobie gigantyczny dorobek. Ta piosenka osiągnęła szczyt dopiero po jego śmierci.
Legendarny frontman rockowej grupy Queen był niezwykle barwną postacią, która zapisała się w muzycznych kartach historii wieloma wspaniałymi kompozycjami. Jednak nie wszystkie z nich zostały stworzone na potrzeby zespołu. Freddie Mercury w połowie lat 80. wydał album zatytułowany "Mr. Bad Guy", gdzie znalazły się jego solowe hity, odnoszące komercyjny sukces nawet po śmierci artysty.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Pierwszy i ostatni album solowy
"Mr. Bad Guy" to pierwszy album, który Freddie Mercury nagrał bez Queen. Wydany w 1985 roku krążek zawierał takie przeboje jak utwór tytułowy, "I Was Born to Love You" czy "Living On My Own". Szczególnie ostatni z wymienionych numerów zasługuje na uwagę, ponieważ właśnie ta kompozycja wspięła się na szczyt brytyjskiej listy przebojów aż dwa lata po odejściu wokalisty!
Zobacz także: Psychotest. Co zauważyłeś pierwsze? To wiele o tobie mówi
Utwór Freddiego Mercury'ego pierwotnie ukazał się w 1985 roku i znalazł się na "Mr. Bad Guy". Piosenka w tamtym czasie została przyjęta ciepło, lecz nie osiągnęła wysokiego miejsca w żadnym zestawieniu. Jednakże w 1993 roku, czyli dwa lata po śmierci artysty, belgijscy producenci No More Brothers postanowili ją odświeżyć. Efekt ich pracy okazał się oszałamiający, gdyż remiks bardzo szybko dotarł na szczyt list przebojów w wielu krajach.
Freddie Mercury uwielbiał szokować
Nie bez echa pozostał również teledysk, który stworzono do pierwszej wersji i jaki wykorzystano także za drugim razem. Klip został bowiem przygotowany z materiałów filmowych pochodzących z imprezy urodzinowej Freddiego Mercury'ego. Ta odbyła się w nocnym klubie w Monachium, a jej motywem przewodnim był czarno-biały bal drag queen.
Ze względu na kontrowersje związane z ukazaniem krzykliwie ubranych mężczyzn bawiących się podczas imprezy niektóre stacje telewizyjne odmówiły emisji teledysku. Wśród nich znalazła się m.in. brytyjska stacja BBC. Był jednak często pokazywany, chociażby w MTV Europe.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!