Gabriel Fleszar "Kroplą deszczu" podbił całą Polskę. Trudno zgadnąć, czym się dziś zajmuje
Gabriel Fleszar — tego pana nie trzeba przedstawiać praktycznie żadnemu miłośnikowi polskiej muzyki popularnej. Szczyt jego popularności przypadł na okres po wydaniu piosenki "Kroplą deszczu". Co dzisiaj słychać u samego gwiazdora?
Gabriel Fleszar przyszedł na świat 27 września 1979 roku, więc w ubiegłym miesiącu obchodził 44. urodziny. Piosenkarz pochodzi ze Złotoryi w województwie dolnośląskim. Już od najmłodszych lat wiedział, że muzyka to jego pasja — jeszcze jako uczeń szkoły podstawowej uczęszczał na lekcje fortepianu i gitary, a w szkole średniej stał się członkiem chóru.
Zobacz także: Britney Spears była z Timberlakiem w ciąży. „Gdyby to zależało tylko ode mnie…”
Przełomowym momentem dla aspirującego twórcy okazał się udział w ogólnopolskich przesłuchaniach wokalistów, zorganizowanych przez przedstawicieli Universal Music Polska. Zwycięzcą okazał się właśnie Gabriel Fleszar, który podpisał z wytwórnią kilkuletni kontrakt fonograficzny. W 1999 roku światło dzienne ujrzał jego album "Niespokojny", promowany właśnie przez "Kroplą deszczu".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Gabriel Fleszar — co teraz robi?
Kiedy "Kroplą deszczu" podbijał ogólnopolskie listy przebojów, sam Gabriel Fleszar miał zaledwie 19 lat. Dlaczego ostatecznie nazwisko muzyka zniknęło z pierwszych stron gazet? Jak przyznał on sam w wywiadzie dla portalu Onet, brakowało mu — we własnym mniemaniu — cech pomocnych w utrzymaniu się na szczycie.
Mam taką filozofię życiową, żeby nie patrzeć wstecz, nie żałować tych rzeczy, które nie wyszły, tylko cieszyć się z tego, co wyszło. Cieszę się, że w pewnym momencie skorzystałam furtki, która się przede mną otworzyła.
Zobacz także: Fani Sanah kochają jej humor. Ostatni post bawi do łez
https://www.youtube.com/watch?v=G4FluV0hFgcMuzyk zaczął mieć również problemy z uzależnieniem od gier komputerowych. Doszło ono do tego stopnia, że Fleszar był w stanie spędzać przed ekranem nawet po 14 godzin dziennie! Na szczęście ten trudny czas już za nim, a sam artysta stara się pomagać innym osobom, zwłaszcza nastolatkom, zmagającym się z analogicznymi problemami. Aby przykuć uwagę młodych ludzi, zaczyna od występu z... "Kroplą deszczu" właśnie!
Mam program, w trakcie którego gram i śpiewam, ale muzyka jest bardziej przerywnikiem, taką chwilą na oddechu dla uczestników. Mam tych spotkań na koncie prawie 800. Mniej więcej 100 spotkań rocznie. To się odbywa w czasie zajęć szkolnych, więc dzieciaki się cieszą, że nie idą na lekcje. Na początku w ramach przedstawienia się zawsze gram "Kroplą deszczu". Wtedy zaczynają kojarzyć utwór i myślą, że może warto tego gościa posłuchać — wyznał w wywiadzie udzielanym Odetcie Moro.
Zobacz także: Daria Zawiałow była zakochana w Rubiku. Jednak nie tym, o którym myślicie
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl