advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Gigantyczne alimenty Królikowskiego. Tyle musiał zapłacić Opoździe

AZ
2 min. czytania
08.03.2024 08:27
Zareaguj Reakcja

Antoni Królikowski powoli uwalnia się od alimentacyjnych zaległości. Aktor przyznał, że kwota, jaką przekazał na syna w ciągu ostatnich sześciu miesięcy wyniosła 124 tysiące złotych. Jednak pieniądze te nie są w całości przeznaczona na małego Vincenta.

|
fot. Wysokie alimenty Antoniego Królikowskiego Fot Hornet/REPORTER

Historia rozstania Antoniego Królikowskiego i Joanny Opozdy na dobre jeszcze się nie zakończyła. Między tą dwójką nieustannie wybuchają konflikty, które swoje podłoże mają w niewyjaśnionych sprawach z przeszłości. Obecnie najczęściej spory toczą się o finanse, a dokładniej o alimenty, jakie Antek musi płacić na dziecko.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Kwota była za duża

Była żona Królikowskiego, od dłuższego czasu żaliła się w mediach, że nie otrzymuje odpowiedniej pomocy finansowej ze strony byłego partnera. Według niej Antek Królikowski nie wywiązywał się z obowiązku płacenia alimentów przyznanych przez sąd.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Aktor odpierał te zarzuty, wyjaśniając, że zasądzona kwota w wysokości 10 tys. zł miesięcznie jest poza jego aktualnymi możliwościami. Tłumaczył swoją sytuację ekonomiczną brakiem pracy, który nie pozwalał mu na płatności. W związku z tym złożył nawet wniosek o obniżenie alimentów.

Zobacz także: Julia Wieniawa szczerze o Antku Królikowskim. „Tam już było grubo”

Antek chciał uniknąć odpowiedzialności?

Jednocześnie Antek Królikowski podkreślił, że nie jest to sposób na unikanie odpowiedzialności, a jedynie chwilowe kłopoty. Z tego powodu napisał nawet specjalne oświadczenie w swoich social mediach. Próbując się bronić, dodał, że przecież duża część miesięcznych alimentów wcale nie trafia do Vincenta, a do jego byłej żony oraz jej matki.

Kłamstwem jest, że dążę do tego, by mniej płacić na syna. Zabezpieczenie wynosi 10 tys. zł na miesiąc. Z czego: 4 tys. zł otrzymuje Joanna, 4 tys. zł przekazywane jest matce Joanny za opiekę nad Vinim, 2 tys. zł realnie otrzymuje mój syn. Jedyne, z czym się nie zgadzam, to z płaceniem na żonę, która przecież pracuje i żyje obecnie na znacznie wyższym poziomie niż ja, mając dwa razy wyższe dochody, co wykazałem w sądzie, oraz z płaceniem pełnej kwoty aż 4 tys. zł Małgorzacie Opoździe za opiekę nad Vinim - napisał Królikowski w wydanym oświadczeniu.

Zobacz także: To o nim marzy Joanna Opozda. Królikowski nawet koło niego nie stał

Królikowski wyszedł na prostą?

Antek Królikowski ostatnio potwierdził Super Expressowi, że jest już wolny od alimentacyjnych długów. Zaległe należności spłacił, co może potwierdzić komornik. Przyznał również, że suma spłaconych w ciągu ostatnich 6 miesięcy alimentów wyniosła aż 124 tysiące złotych. Obecnie reguluje swoje zobowiązania wobec syna na bieżąco.

Zobacz także: Joanna Opozda ma kłopoty. Za to Antoni Królikowski może odetchnąć z ulgą

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!