To łączyło Ciechowskiego i Urszulę. "On jest we mnie. Jest wszędzie"
Zarówno Urszula, jak i Grzegorz Ciechowski są postaciami, które odcisnęły niezatarte piętno na historii polskiej muzyki. Jednak często nawet najzagorzalsi fani tych dwojga nie zdają sobie sprawy, że piosenkarkę i jej kolegę po fachu łączyło coś naprawdę głębokiego. Oto historia wyjątkowej relacji dwóch gwiazd.
Świat dowiedział się o tym, jak wyglądały relacje Urszuli z kolegą po fachu, gdy piosenkarka wydała autobiografię. W napisanej wspólnie z Ewą Anną Baryłkiewicz książce gwiazda ujawniła, że Grzegorz Ciechowski był jedną z najważniejszych osób w jej życiu.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Grzegorz Ciechowski i Urszula byli bliskimi przyjaciółmi
Jak wyjaśniła Urszula w książce "Urszula. Autobiografia", Grzegorz Ciechowski był jej bliskim przyjacielem. Lider zespołów Republika i Obywatel G.C. m.in. bardzo wspierał piosenkarkę po tym, kiedy straciła męża — Stanisława Zybowskiego. Utwierdzał młodą wdowę w przekonaniu, że poradzi sobie w życiu mimo głębokiej żałoby.
Pamiętam, że po pogrzebie Stasia przytulił mnie i powiedział: "Wiem, że dasz sobie radę, jakoś jestem o ciebie spokojny" - wyjawiła Urszula w swojej autobiografii.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Zobacz także: To dlatego powstał legendarny hit The Beatles! Clapton maczał w tym palce
Rozpacz Urszuli była tym większa, że ona i Stanisław Zybowski pozostawali małżeństwem przez dziewięć lat. Na dodatek łączyła ich nie tylko miłość do siebie nawzajem, ale także — muzyki. Tym cenniejsze okazało się wsparcie, którego piosenkarce udzielił Grzegorz Ciechowski. Dzięki przyjacielowi Urszula uwierzyła, że śmierć męża nie oznacza automatycznie końca jej kariery scenicznej.
Zobacz także: Tak młodzież skwitowała piosenki Budki Suflera. Cugowski nie wytrzymał
Grzegorz Ciechowski zmarł 22 grudnia 2001 roku. Mimo że kilka miesięcy temu minęła 22. rocznica śmierci, Urszula nie zapomniała o swoim przyjacielu. Wprost przeciwnie, piosenkarka przyznaje, że lider zespołów Republika i Obywatel G.C. odcisnął niezatarte piętno na jej życiu. Chociaż mijają lata, artystka nadal żyje zgodnie z tym, czego nauczyła się od Ciechowskiego.
On jest we mnie. Jest wszędzie — podsumowała Urszula w książce.
Zobacz także: Quiz. Czy pamiętasz legendarne filmy Wajdy? Za 10/12 kadrów należą się brawa!
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!