Gwiazda lat 90. nie miała łatwego życia. Później usłyszał o niej cały świat
Choć dziś Jennifer Aniston jest wielką gwiazdą, to jako dziecko musiała zmagać się z wieloma przeciwnościami losu. Brak akceptacji ze strony rówieśników i trudna relacja z matką sprawiły jej wiele bólu.
Jennifer Aniston to jedna z najpopularniejszych amerykańskich aktorek. Zasłynęła w latach 90. dzięki roli Rachel Green w serialu "Przyjaciele". Choć od wielu lat regularnie pojawia się w największych hollywoodzkich produkcjach, to jej droga do sławy wcale nie była łatwa. Jako dziecko nie otrzymywała wsparcia od matki, a rówieśnicy ze szkoły się od niej odwracali.
Rozwiąż quiz o serialu "Przyjaciele". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Jennifer Aniston o trudnej relacji z matką
W jednym z wywiadów dla "Hollywood Reporter" Jennifer Aniston wypowiedziała się szerzej na temat swojego trudnego dzieciństwa i relacji z matką, Nancy Dow. Kobieta była aktorką i modelką. Przywiązywała ogromną uwagę do wyglądu i nieskazitelnego wizerunku. Podobne wartości chciała wpoić także małej Jennifer, jednak robiła to w bardzo nieudolny sposób.
Nie byłam idealną córką, na jaką liczyła. To było coś, co naprawdę na mnie wpłynęło. Ta mała dziewczynka po prostu chciała być dostrzegana i kochana przez mamę, która była zbyt zajęta sprawami niemającymi większego znaczenia.
Zobacz także: „Szansa na sukces” powraca? Oficjalne wieści z TVP
Jennifer Aniston dodała również, że matka była bardzo "krytyczna i bezlitosna", a pretensje i wady, jakie w niej widziała, wydawały się jej małostkowe. Przez wiele lat gwiazda nie odzywała się do matki, czuła do niej ogromny żal, a oliwy do ognia dolała wydana przez Nancy Dow książka. Kobiety pogodziły się po wielu latach, tuż przed śmiercią Dow.
Relacje z ojcem Jennifer Aniston były nieco lepsze. Mimo to w jednym z udzielonych przed laty wywiadów gwiazda mówiła o "dorastaniu w zdestabilizowanym domu, w którym brakowało poczucia bezpieczeństwa". Rodzice aktorki rozwiedli się w 1978 roku, gdy ta miała 9 lat, co również odbiło na niej piętno. Nie mogła liczyć na spokój ani w domu, ani w szkole.
Byłam jednym z tych dzieciaków, z których inni postanowili się naśmiewać, wspomina Jennifer Aniston.
Rówieśnicy naśmiewali się z niej, ponieważ jako dorastające dziecko przybrała nieco na wadze. Mimo przeciwności losu, z którymi gwiazda musiała się zmagać, udało jej się wydostać z toksycznego środowiska.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!