Hit! To wielki gwiazdor powiedział o Krzysztofie Zalewskim
Podczas tegorocznego Orange Warsaw Festivalu Krzysztof Zalewski niespodziewanie pojawił się na scenie u boku gwiazd światowego formatu. Teraz lider amerykańskiej grupy zdradził, jak doszło do ich wspólnego występu i co sądzi o polskim artyście.
Krzysztof Zalewski to jeden z najpopularniejszych polskich piosenkarzy. W 2003 roku został zwycięzcą emitowanego na Polsacie talent show „Idol”. Rok później światło dzienne ujrzał jego debiutancki album, zatytułowany „Pistolet”.
Artysta ma na koncie współprace z takimi gwiazdami, jak Katarzyna Nosowska, Monika Brodka, Natalia Kukulska czy Dawid Podsiadło. W 2018, 2019 i 2022 roku muzyk wszedł w skład festiwalowej grupy Męskie Granie Orkiestra, z którą nagrał przeboje „Początek”, „Sobie i Wam” oraz „Jest tylko teraz”.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Niespodziewany występ Krzysztofa Zalewskiego
Krzysztof Zalewski chętnie daje koncerty nie tylko w ramach własnych tras, ale również podczas wielu festiwali muzycznych. W tym roku piosenkarz wystąpił między innymi na czerwcowym Orange Warsaw Festivalu. Choć jego nazwisko nie znalazło się w line-upie, tuż przed końcem pierwszego dnia imprezy artysta niespodziewanie pojawił się na scenie. Jak do tego doszło?
Krzysztof Zalewski był gościem specjalnym podczas piątkowego koncertu Thirty Seconds To Mars. Zespół został nowym headlinerem imprezy po tym, jak na kilka dni przed startem festiwalu odwołano występ Sama Smitha. Polski piosenkarz wyszedł na scenę, aby razem z wokalistą grupy, Jaredem Leto, wykonać utwór „The Kill (Bury Me)”. Jakie wrażenie muzyk wywarł na zagranicznej gwieździe?
Zobacz także: Zaśpiewała hit Lady Gagi w show Polsatu. Internauci nie wytrzymali. „Masakra”
Jared Leto i Krzysztof Zalewski na jednej scenie
Wspólny występ Krzysztofa Zalewskiego i grupy Thirty Seconds To Mars wzbudził wśród festiwalowiczów wiele pozytywnych emocji. Po kilku miesiącach od zakończenia imprezy Jared Leto zdradził, jak doszło do spotkania obu muzyków na scenie:
Zapytałem, kto byłby dobrym gościem i ktoś mi go zasugerował, szczerze mówiąc, nawet nie wiem, kto… Ale wspaniale jest zapraszać ludzi na scenę, wspierać lokalnych wykonawców. Wspaniale jest współpracować z ludźmi. Publiczność również cieszy się, gdy widzi te osoby, więc bardzo to lubię – powiedział lider grupy w wywiadzie dla magazynu „Teraz Rock”.
Wokalista 30 Seconds To Mars docenił również talent polskiego piosenkarza. Jak zdradził, obaj artyści nie mieli wcześniej okazji przećwiczyć utworu, a ich wykonanie było w dużej mierze spontaniczne:
Po prostu wyszedł i to zrobił. Za co trzeba mu oddać szacunek […], za zjawienie się i bycie częścią tego, co robimy. Ale prób nie było… Jestem podekscytowany premierą albumu i mam nadzieję, że ponownie zobaczymy się wkrótce na koncertach w Polsce.
Jak podobał Wam się wspólny występ gwiazd?
Zobacz także: Kim jest słynny „Zegarmistrz Światła”? Znamy odpowiedź!
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!