Janusz Rewiński mógł zagrać Ferdka Kiepskiego. Odmówił. "Bali się tej przaśności"
Janusz Rewiński zmarł ubiegłej soboty. Słynny polski kabareciarz, satyryk i aktor na przestrzeni ponad 20-letniej kariery stworzył niezapomniane kreacje filmowe, za sprawą których zaskarbił sobie wielką sympatię widzów. Okazuje się, że odrzucił propozycję angażu w popularnym polskim serialu.
1 czerwca Janusz Rewiński odszedł w wieku 74 lat. O śmierci aktora poinformował we wtorek jego syn. "Teraz świat jest jakby taki sam, ale uśmiechu nagle zabrakło" – napisał w mediach społecznościowych.
Rozwiąż quiz o kultowych polskich produkcjach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Gwiazdor zadebiutował na wielkim ekranie wraz z początkiem lat 80. W tamtym okresie wcielił się w postać Romana Żelaznego w produkcji "To tylko rock". Wkrótce polska publiczność zobaczyła popisy kabareciarza w "Podróżach pana Kleksa". Niemniej największa rozpoznawalność aktora przypada na koniec ostatniej dekady XX wieku, kiedy brylował jako gangster "Siara" w kultowej serii filmowej - "Kiler" i "Kile-ów 2-óch".
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Filmowy "Siara" zrezygnował ze sławy i przeprowadził się na wieś
Z czasem Janusz Rewiński zrezygnował z kariery aktorskiej na rzecz spokojnego życia blisko natury. Izolując się od świata show-biznesu, kupił młyn i przeprowadził się na wieś za Mińsk Mazowiecki. "To była jego oaza. [...] Wyłączył się z życia scenicznego, telewizyjnego i filmowego i w ogóle mu tego nie brakowało" - wyjawił Tadeusz Drozda serwisowi cozatydzien.tvn.pl.
Zobacz także: Tym zajmuje się mama Roxie Węgiel. „Zapraszam do mojego małego świata”
Dlaczego Janusz Rewiński odrzucił ten angaż? "Powód był ten sam"
Wszystko wskazuje na to, że Janusz Rewiński otrzymał propozycję angażu w kultowym polskim serialu. Oczywiście mowa o produkcji "Świat według Kiepskich". Ostatecznie tytułową rolę otrzymał Andrzej Grabowski. Zanim aktor przyjął tę propozycję, producenci składali ją między innymi takim gwiazdorom jak Janusz Gajos, Krzysztof Kowalewski, Stanisław Tym, a przede wszystkim – właśnie Rewiński.
Nie wysyłałam tekstów do wszystkich naraz, tylko po kolei. Było to czasochłonne, ponieważ każdy otrzymywał scenariusz pocztą (nie było wszak Internetu), musiał się z nim zapoznać i wreszcie dać odpowiedź. Każdy odmawiał. Powód był ten sam: serial jest żenujący. Myślę, że bali się tej przaśności, tej zbyt prostackiej powierzchowności Kiepskiego [...] – wspominała producentka Anna Skowrońska w książce poświęconej serialowi.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!