Jej charakterystyczną chrypkę pokochaliśmy w latach 80. Zapomniana gwiazda była na szczycie tylko chwilę
Kim Carnes długo czekała na swoje pięć minut sławy. Gdy w końcu osiągnęła suksces, nie cieszyła się nim długo. Tchnęła nowe życie w stary utwór, dzięki czemu mogła przez chwilę być na szczycie.
Kim Carnes karierę rozpoczęła jeszcze w latach 60. Na początku zajmowała się głównie pisaniem tekstów dla innych artystów. Za mikrofonem występowała jedynie w lokalnych klubach i jako wokalistka sesyjna.
Rozwiąż quiz o hitach z lat 70. i 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Kim Carnes długo czekała na sukces
Piosenkarka swój pierwszy album wydała w 1971 roku, jednak wydawnictwo nie odniosło sukcesu komercyjnego. Podobny los spotkał jej kolejne 3 płyty. Przełom nastąpił na początku kolejnej dekady. Wtedy to nagrała "Don't Fall in Love with a Dreamer" w duecie z Kennym Rogersem. Kompozycja dotarła do 4. miejsca listy Billboard.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Natomiast dzięki kolejnemu singlowi zatytułowanemu "More Love" głos Kim Carnes zaczął być rozpoznawalny i porównywany do barwy Roda Stewarta.
Zobacz także: Sypią się mandaty za okulary. Policja nie ma litości
Największym przebojem w karierze Kim Carnes okazała się piosenka "Bette Davis Eyes". Utwór był napisany i skomponowany przez Donnę Weiss oraz Jackie DeShannon. Jednak to wersja zaśpiewana przez Carnes stała się prawdziwym hitem.
Piosenka dotarła na szczyt amerykańskiej listy przebojów i utrzymywała się tam przez dziewięć tygodni. Kim Carnes za "Bette Davis Eyes" otrzymała nawet Grammy w dwóch kategoriach: płyta oraz piosenka roku.
Bardzo szybko wypadła z obiegu
Kim Carnes była na szczycie przez rok. Potem została zdetronizowana, a jej nowy materiał nie powtórzył sukcesu "Bette Davis Eyes". Singiel z nowej płyty dotarł jedynie do 29. miejsca amerykańskiej listy przebojów.
Rynek muzyczny bardzo szybko się zmieniał, a Carnes wypadła z obiegu. Wokalistka zaśpiewała jeszcze w utworze "We Are The World", do którego została zaproszona przez Michaela Jacksona. Natomiast jej ostatnim znanym singlem był "Crazy In The Night" z 1985 roku.
Kolejne nagrania Kim Carnes nie odniosły żadnego poważnego sukcesu, dlatego też wytwórnia postanowiła zakończyć z nią współpracę. Wokalistka wydała potem jeszcze dwa albumy, ostatni w 2004 roku. Po nagraniu ostatniej płyty Carnes wystąpiła w 2013 roku w serii programów "The Haunting of", w której opowiedziała o duchu w swoim domu.
Obecnie Kim Carnes okazjonalnie występuje na pojedynczych solowych koncertach. Zdarza jej się wystąpić także z innymi muzykami.
https://www.youtube.com/watch?v=EPOIS5taqA8