Jon Bon Jovi stoi przed trudną decyzją. "Po raz pierwszy to mówię"
Jon Bon Jovi dwa lata temu przeszedł poważną operacją strun głosowych. Okazuje się, że powrót do zdrowia wymaga więcej czasu niż początkowo zakładał wokalista. "Jeśli nie mogę być tym facetem, którym byłem kiedyś… to koniec" - wyznał.
Jon Bon Jovi, a właściwie John Francis Bongiovi Jr., zasłynął jako amerykański muzyk rockowy, wokalista i frontman zespołu Bon Jovi. Formacja ma w swoim dorobku nie tylko kultową balladę rockową "Always", ale również takie ponadczasowe hity jak "You Give Love a Bad Name", "Livin’ on a Prayer" czy "It’s My Life".
Rozwiąż quiz o legendarnych przebojach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Jon Bon Jovi rozważa koniec kariery
Od lat 80. zespół Bon Jovi nieprzerwanie znajduje się wśród najpopularniejszych kapel rockowych. Przypomnijmy, że dwa lata temu Jon Bon Jovi przeszedł poważną operację strun głosowych. W ostatnim czasie wokalista coraz głośniej mówi o możliwym zakończeniu kariery.
Zobacz także: Tego przeboju nie da się zapomnieć. Nowe wideo hitem! „Rozwalił to”
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Za pośrednictwem serwisu "ABC News" dowiadujemy się, że Jon Bon Jovi w końcu odważył się na rozmowę o operacji strun głosowych. Amerykański muzyk opowiedział o swoim schorzeniu w czteroczęściowej serii dokumentalnej „Thank You, Good Night”.
– Jedna z moich strun głosowych dosłownie uległa atrofii [stopniowemu zanikaniu - red]. Twoje struny głosowe powinny być równoległe… Albo załóżmy, że są grube jak kciuk – jedna z moich była gruba jak kciuk, a druga cienka jak mały palec. Więc silniejsza odpychała słabszą, a ja nie śpiewałem dobrze – powiedział Jon Bon Jovi cytowany przez "ABC News".
Zobacz także: Wielki hit lat 90. powstał w pół godziny. „Ten numer nadal porywa”
Wszystko wskazuje na to, że Jon Bon Jovi może raz na dobre pożegnać się z koncertowaniem. Wbrew początkowym założeniom rekonwalescencja i powrót do wcześniejszej formy wymaga czasu. "Po raz pierwszy to mówię - jeśli śpiew nie jest świetny, jeśli nie mogę być tym facetem, którym byłem kiedyś… to koniec. I jest mi z tym dobrze" - przyznał w niedawnym wywiadzie z "The Sunday Times".
Popularna kapela z lat 80. zapowiedziała premierę najnowszej płyty
Jednak Jon Bon Jovi nie traci ani nadziei, ani woli walki. Piosenkarz w marcu, razem z zespołem, zapowiedział premierę najnowszego albumu „Forever”, który ukaże się 7 czerwca 2024 roku. Jak wskazał, płyta jest powrotem do radości, od tworzenia, aż po sam proces nagrywania.
Zobacz także: Niebywałe, kim była Andzia z kultowej piosenki! „Dość popularna”
- Chociaż jestem na dobrej drodze do wyzdrowienia i kiedy nagrywałem płytę, mogłem poświęcić czas na nagrywanie jednej piosenki dziennie, moją potrzebą i pragnieniem jest móc grać dwie i pół godziny cztery noce w tygodniu przez całe miesiące. Więc pracuję, by osiągnąć ten cel - wskazał w "Mix 104.1 Boston".
Posłuchajcie przeboju Bon Jovi "Always":
Zobacz także: Ten przebój był hymnem lat 70. Tak skończyła się legenda The Beatles
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!