Smutne wyznanie Katarzyny Żak. "Żałuję, już nie mogę tego zmienić"
Katarzyna Żak to jedna z najbardziej lubianych polskich aktorek. Ma także udane życie osobiste. Od 39 lat jest żoną Cezarego Żaka, posiadają również "udane" dzieci. Niestety, lata temu Żak podjęła decyzję, jaka dzisiaj przepełnia ją smutkiem.
Katarzyna Żak jest żoną swojego kolegi po fachu – Cezarego Żaka. Para doczekała się dwóch córek: Aleksandry (ur. 1989) i Zuzanny (ur. 1995). Od lat uchodzą za jedno z najbardziej zgodnych małżeństw polskiego show-biznesu.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Katarzyna Żak żałuje decyzji sprzed 20 lat
Zarówno Katarzyna Żak, jak i jej mąż nie raz i nie dwa podkreślali, że macierzyństwo i ojcostwo jest dla nich źródłem szczęścia i spełnienia. W przeciwieństwie do sławnych rodziców, W przeciwieństwie do sławnych rodziców obie młode kobiety trzymają się z daleka od świata show-biznesu. Jak podaje „Viva!”, Aleksandra produkuje programy dla dzieci, a Zuzanna – została lekarką.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…
Zobacz także: To Krzysztof Krawczyk ukrywał do końca. „Nikt nie mógł wiedzieć”
Katarzyna Żak żałuje jednak, że nie zdecydowali się z mężem na trzecie dziecko. Dziś dla 60-letniej aktorki jest już za późno na zajście w ciążę. Tymczasem, jak sama przyznała, gdyby w okolicach 40. znowu została mamą, jej pociecha właśnie przygotowywałaby się do matury.
Żałuję, że w okolicach czterdziestki nie urodziłam trzeciego dziecka. Teraz pewnie zdawałoby maturę, a moje życie rodzinne byłoby jeszcze bardziej intensywne. Mam tylko dwoje dzieci i już nie mogę tego zmienić. Dla mnie macierzyństwo jest czymś cudownym, spełniającym mnie na maksa („Viva”).
Zobacz także: Wraz z grupą ABBA podbiła świat. Była królową lat 80.
Nie zgadniecie, kim chciał zostać Cezary Żak!
Co ciekawe, mało brakowało, a Cezary Żak, podobnie jak jego córka Zuzanna, zostałby lekarzem. Ostatecznie nie podjął jednak nauki na uczelni medycznej, ponieważ… zabrakło mu zapału do nauki.
Byłem zbyt leniwy i nie chciało mi się uczyć. To były czasy, kiedy trzeba było zdać egzamin wstępny na medycynę – m.in. z fizyki, z której byłem nogą. Stwierdziłem więc, że to bez sensu. Potem poznałem moją przyszła żonę Kasię, której mama była lekarką („Viva”).
Zobacz także: „Taniec z gwiazdami”. Uczestniczka ma dość. „Jak odpadnę, to będzie ulga”
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!