advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Kayah i Bregović wracają na scenę. Wielu Polaków jest tym oburzonych

WW
3 min. czytania
25.01.2024 09:35
Zareaguj Reakcja

Kiedyś Kayah i Goran Bregović potrafili w duecie "roztańczyć" miliony Polaków. Teraz jednak nie będzie to takie proste. Problemem nie jest jednak sama muzyka. Duet ponownie postanowił połączyć siły na wspólnej trasie koncertowej, ale na drodze do entuzjastycznego przyjęcia tej wieści przez wszystkich stanęły... poglądy kompozytora z Bałkanów.

|
fot. Kayah i Bregović znowu wspólnie zagrają. Jednak nie wszystkim to się podoba. WOJCIECH STROZYK/REPORTER /East News

Kayah weszła na rynek muzyczny w 1988 r. Wykonanie "Córeczki" na XXV Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu otworzyło jej drzwi do kariery. Jeszcze w tym samym roku ukazał się jej pierwszy album.

TOP 500 Radia Złote Przeboje. Kliknij tutaj, oddaj głos na ulubioną piosenkę i zgarnij nagrodę!

Teraz – blisko 36 lat i 11 płyt później – 56-latka cieszy się statusem jednej z najpopularniejszych i najbardziej cenionych wokalistek oraz kompozytorek w Polsce. Ma na koncie wiele nagród, w tym siedem Fryderyków, oraz takie przeboje jak "Testosteron", "Supermanka" czy "Na językach". Ponadto jest producentką i posiada własną wytwórnię muzyczną Kayax.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Gigantyczny sukces odniosła również współpraca piosenkarki z urodzonym w Bośni serbsko-chorwackim rockowo-folkowym kompozytorem Goranem Bregoviciem. Wszystko za sprawą ich wspólnej płyty "Kayah i Bregović", która ukazała się w 1999 r.

Kayah i Bregović znowu zagrają razem

Mariaż popu, rocka i folkowych polsko-bałkańskich brzmień z takimi przebojami jak "Prawy do lewego" oraz "Śpij kochanie, śpij" "roztańczył" całą Polskę – i nie tylko. Rozszedł się w ponad milionowym nakładzie i został obsypany nagrodami: m.in. trzema Fryderykami i czterema Superjedynkami.

12 kwietnia br. minie równo 25 lat od premiery rzeczonego, legendarnego już, krążka. Z okazji tego jubileuszu ma odbyć się specjalna minitrasa koncertowa, w ramach której Kayah i Bregović wystąpią w we wrześniu w Warszawie, Gliwicach i Trójmieście. Wejściówki na te wydarzenia są już dostępne. Można je nabyć w cenach od 180 do 530 zł.

Zobacz także: Robert Janowski zastąpi Brzozowskiego? Jest jeden problem

Kontrowersje wokół występów Bregovicia w Polsce

Ogłoszenie o trasie Kayah i Bregovicia duże grono fanów wprawiło w euforię. Jednak nie u wszystkich wywołało zachwyt. Wręcz przeciwnie! Część osób otwarcie się temu sprzeciwiła. Dlaczego? Kontrowersje budzą prorosyjskie, a wręcz proputinowskie poglądy 73-letniego Bregovicia.

W 2015, czyli rok po aneksji Krymu przez wojska Władimira Putina, kompozytor dał koncert w okupowanym Sewastopolu. Jak cytował TVN24, powiedział wówczas: "My, na Bałkanach, zawsze czujemy wielkość idącą ze wschodu, z Rosji. Moim zdaniem Zachód od zawsze ma paranoję na tym tle". Również na początku inwazji Rosji na Ukrainę nie potępiał otwarcie działań Kremla. Co więcej, zaśpiewał w Moskwie.

Zobacz także: Barbara Kurdej-Szatan wróci do TVP? „Telefon rozbroił mnie totalnie i wzruszył”

Taka postawa oburzała wiele osób. Z tego też powodu odwoływano kolejne występy muzyka w Polsce, Ukrainie oraz Mołdawii. Jak widać jednak nie wszystkim w naszym kraju przeszkadza proputinowska postawa Bregovicia, skoro zdecydowano się na organizację jubileuszowych koncertów z Kayah.

Autorzy youtubowego kanału "Podcastex dali wyraz swojemu oburzeniu się we wpisie na Facebooku: 

Do głowy by nam nie przyszło, że muzyk nie będzie miał żadnych problemów z koncertowaniem nad Wisłą. Tymczasem w 2023 roku Kayah wystąpiła z bałkańskim twórcą podczas Męskiego Grania (...), zaś na drugą połowę bieżącego roku zaplanowana została trasa koncertowa (...). Nie chcemy szafować określeniami typu "haniebne", "bezczelne" czy "kompromitujące", chociaż naszym zdaniem byłyby one jak najbardziej na miejscu.

Zobacz także: Mark Knopfler z nową płytą. To będzie sukces? Internauci są zniecierpliwieni!

Internauci wtórowali w komentarzach pod ich postem:

"Rozumiem, że liczą na pieniążki teraz, ale jednak na tym poziomie to też jest... dziwne i smutne"; "mega przykre to, zwłaszcza że Kayah też się do tego przykłada. Ech. kasa ponad wszystko"; "Btw. komentarze negatywne, a raczej mówiące prawdę, są kasowane u Kayah... Cóż pieniądz nie śmierdzi" – zwracali uwagę komentujący.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!