advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Konflikt synów Krzysztofa Cugowskiego. "To dla mnie przykre i bolesne"

WW
3 min. czytania
16.03.2024 06:00
Zareaguj Reakcja

Krzysztof Cugowski jest bezsprzecznie jedną z największych gwiazd polskiej muzyki. W ślady byłego lidera Budki Suflera poszły jego dzieci. Jest jednak pewna rzecz, której legendarny artysta bardzo żałuje w kontekście kariery swoich synów.

|
fot. Krzysztof Cugowski żałuje, że jego synowie się poróżnili. Aliaksandr Valodzin/East News/wikimedia/Jacek Bogdan/CC-BY-SA-4.0/Wojciech Pędzich/CC-BY-4.0

Krzysztof Cugowski należy do najważniejszych postaci rocka w Polsce. Był współzałożycielem Budki Suflera. Śpiewał w niej (z krótką przerwą) od 1969 do 2014 r. Razem nagrali dwanaście płyt i wiele klasyków, w tym "Takie Tango" czy "Bal wszystkich świętych".

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Piosenkarz o potężnym głosie ma też na koncie wydawnictwa solowe oraz współprace z Rayem Wilsonem, Garym Brookerem czy Garou. Ponadto w latach 2014-18 był częścią projektu rodzinnego o nazwie Cugowscy – wraz ze swoimi synami: Wojciechem i Piotrem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Rodzina byłego lidera Budki Suflera

Wspomniani Wojciech i Piotr Cugowscy pochodzą z pierwszego małżeństwa Krzysztofa Cugowskiego z Małgorzatą. Po rozwodzie w połowie lat 90. artysta ożenił się z Joanną, z którą doczekał się kolejnego syna – Chrisa.

Wszyscy trzej synowie byłego frontmana Budki Suflera podążyli ścieżką obraną przez ojca. Przy czym najmłodszy z nich, Chris Cugowski, rozwija przede wszystkim karierę w Anglii i tam działa dodatkowo jako aktor.

Zobacz także: Roksana Węgiel na odważnym zdjęciu. Burza w komentarzach. „Przesada”

Krzysztof Cugowski żałuje, że jego synowie się nie dogadują

Wojciecha Cugowskiego oraz Piotra Cugowskiego nikomu nie trzeba przedstawiać. Poza nagrywaniem wraz ojcem w grupie Cugowscy, od 1997 do 2019 r. obaj tworzyli formację Bracia.

Jako Bracia odnieśli duży sukces. Wydali kilka płyt, wylansowali takie przeboje jak "Nad przepaścią", "Za szkłem" czy "Wierzę w lepszy świat". Byli również nagradzani na Festiwalu w Opolu i podczas TOPTrendy.

Zobacz także: Wielki powrót Bon Jovi. „Musiałem pokonać wiele cierpienia”

Jednak w pewnym momencie relacje prywatne i zawodowe między nimi zaczęły się psuć. Od pięciu lat ze sobą nie współpracują. To właśnie jest coś, co bardzo smuci ich ojca. Krzysztof Cugowski nie krył tego w swoim ostatnim wywiadzie dla Plejady. 

Podkreślił, że informacja o rozwiązaniu Braci była dla niego ogromną niespodzianką.

Do dziś nie rozumiem tej decyzji. Oni podjęli ją bez żadnego specjalnego powodu i to w momencie, gdy ich kariera zaczęła nabierać tempa. Ja przecież z nimi przez trzy lata koncertowałem. Wszystko zapowiadało się świetnie. Przed nimi były wspaniałe perspektywy – stwierdził.

Krzysztof Cugowski dodał, że początkowo nie wiedział, co było realną przyczyną rozpadu formacji, ale chciał namówić synów do pojednania. Ze smutkiem dodał, że jego próby okazały się nieskuteczne.

Niestety, miesiąc po tym, jak zakończyliśmy nasz projekt Cugowscy, dowiedziałem się, że oni się rozchodzą. Mamy wspólnego menedżera, więc obaj namawialiśmy ich, by zmienili zdanie. Nic to jednak nie dało. Poróżnili się nie tylko zawodowo, ale też prywatnie. Ubolewam nad tym. To dla mnie przykre i bolesne. Wiem, że zrobili ogromny błąd. Razem mogliby zdziałać zdecydowanie więcej – wyznał.

Zobacz także: Zoë Kravitz zażartowała z ojca. „Widziałam wiele…”

Pomimo tego słynny wokalista zastrzegł, że liczy na to, że klan "Cugowskich-wokalistów" nie urośnie o następne pokolenia. 

Myślę, że czterech śpiewających Cugowskich wystarczy. Mam cichą nadzieję, że moje wnuki pójdą inną drogą – zażartował.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!