Strona Główna > Królowa Elżbieta II zakazuje używania słowa „toaleta”. Czego nie można robić w jej obecności?

Królowa Elżbieta II zakazuje używania słowa „toaleta”. Czego nie można robić w jej obecności?

Rodzina królewska ma swoje zasady, a jej członkom nie zawsze wszystko wolno. Czego nie wypada robić w obecności Elżbiety II?

Z dnia na dzień królowa traci swój blask

Coraz więcej mówi się o tym, że z samopoczuciem brytyjskiej królowej nie jest ostatnio najlepiej, a szanse na to, że zobaczymy ją na jakiejkolwiek oficjalnej uroczystości, spadają z dnia na dzień. Wyjątkiem były obchody z okazji platynowej rocznicy panowania, kiedy to Elżbieta II postanowiła wyjść na balkon Pałacu Buckingham i przywitać się z poddanymi, którzy zebrali się pod jej oknami.

Czarna lista Elżbiety II

Wiadomo nie od dziś, że królowa jest tylko jedna. To ona zgodnie z etykietą wyznacza zasady i mówi, co wypada, a co nie, niczym legendarny Juliusz Cezar. W Pałacu Buckingham krążą już legendy, na co w obecności Elżbiety II można sobie pozwolić, a co będzie klasycznym faux pas.

Królowa nie lubi, gdy w jej obecności przy stole używa się telefonów komórkowych. Nie toleruje również wygłupiania się, mówienia z pełnymi ustami i wstawania od stołu. Nie lada wyzwaniem było więc nauczenie królewskich dzieci, by przy obiedzie siedziały zupełnie nieruchomo.

Co ciekawe w obecności monarchini nie można używać słowa „toaleta”. W związku z tym dzieci w trakcie posiłku nie tylko nie mogą poinformować o swojej potrzebie, ale również wstać, by skorzystać z toalety.

Co jeszcze nie podoba się królowej? Elżbieta II nie toleruje widelców do ryb. Zwyczaj ten zapoczątkował jej pradziadek Edward VII, według których te sztućce były zupełnie niepotrzebne.

Chcielibyście zjeść obiad z królową? Czy te zasady nie są dla Was?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.