Krzysztof Cugowski świętuje 55 lat na scenie. "Nie ma sensu hałasować"
Krzysztof Cugowski, legendarny rockman, współtwórca Budki Suflera, właśnie rozpoczął jeden z najważniejszych okresów w swojej scenicznej drodze. Przed nim jubileuszowy rok, pełen koncertów i muzycznych wydarzeń, którymi uczci 55-lecie swojej kariery artystycznej.
Choć uznaje się, że Budka Suflera powstała w 1974 roku, to jej historia sięga pięć lat wstecz. To właśnie w 1969 roku powołana do życia została formacja Prompter’s Box, w której to swoją karierę muzyczną rozpoczął jeden z najważniejszych polskich wokalistów — Krzysztof Cugowski. Choć grupa ta rozpadła się już rok później, muzyk szybko nawiązał współpracę z projektem Romualda Lipki Stowarzyszenie Cnót Wszelakich, który ostatecznie przekształcił się właśnie w Budkę Suflera. "Mieliśmy głowy pełne marzeń, nie planowaliśmy świetlanej przyszłości, chcieliśmy tylko grać" – wspomina muzyk.
Rozwiąż quiz: Kult czy Budka Suflera? Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Z czasem z młodzieńczych marzeń wyrósł zespół, który porządnie „namieszał” na rockowej scenie. Po zakończeniu działalności legendarnej grupy, Cugowski ani na chwilę nie zszedł ze sceny. Rozpoczął nowy etap, początkowo ze swoimi synami Piotrem i Wojciechem, tworząc projekt Cugowscy. Wspólne, rodzinne przedsięwzięcie zostało przypieczętowane dwoma albumami i złotą płytą.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…
Zobacz także: Dzięki temu hitowi stał się milionerem. „Pieniądze zawsze były dla mnie ważne”
Współpraca z Zespołem Mistrzów
Od 2017 roku Krzysztof Cugowski podbija polskie sceny w towarzystwie niezwykłego Zespołu Mistrzów, złożonego z najwyższej klasy instrumentalistów. Mają za sobą setki wspólnych koncertów na polskich i zagranicznych scenach.
Ta współpraca z Zespołem Mistrzów spowodowała, że zacząłem słuchać dużo jazzu, bo dwóch członków jest absolutnie topowymi muzykami jazzowymi. A oni zaczęli słuchać rocka. Czarek, który gra na bębnach, nigdy w życiu nie grał rocka. Ja patrząc, słuchając, jak oni grają to wszystko, ten mój dorobek, i jak to wszystko się zmienia, wcale nie mówię, czy na lepsze, czy na gorsze, to też zacząłem inaczej do tego wszystkiego podchodzić. Także to wszystko działa w obie strony - powiedział Cugowski na antenie Radia Złote Przeboje.
Zobacz także: Zaśpiewały legendarny przebój Bajm. Jury oszalało! „Kosmiczne”
Posłuchaj rozmowy Jerzego Telesińskiego z Krzysztofem Cugowskim:
["widgetId":"42989"]Mamy dosyć dużo koncertów biletowanych w filharmoniach, w salach, takich do 500-700 osób, więc gramy akustycznie. Nie ma sensu hałasować w małej sali. A grając akustycznie, to wszystko ma zupełnie inną aranżację. I przychodzą potem ludzie i mówią, że oni nie wiedzieli, że te piosenki, które znają, mogą tak brzmieć, i że nareszcie zrozumieli wszystkie słowa, jakie były naśpiewane, że słyszą uderzenia, słyszą dźwięki gitary. Nie ma się co oszukiwać, moja taka zasadnicza publiczność, to są ludzie, powiedzmy, 50-60 plus, więc dla tych ludzi hałasowanie jest zupełnie bez sensu — dodał muzyk.
Trasa z okazji 55-lecia działalności artystycznej
W tym roku Krzysztof Cugowski rusza z Zespołem Mistrzów w trasę 55-lecia. Znajdzie się na niej kilkadziesiąt koncertów we wszystkich większych polskich miastach. Występy te będą podróżą przez dekady, z przystankami na wielkie hity. Oraz na przeboje, które przez wszystkie lata grały w duszy Krzysztofa Cugowskiego.
Współpracę z Zespołem Mistrzów jeszcze w tym roku przypieczętuje wydanie płyty z premierowymi utworami. "Nie wyobrażaliśmy sobie, żeby mogło być inaczej. Cieszę się, że płyta zostanie wydana właśnie w tym roku i otworzy nasz kolejny wspólny rozdział" – dodaje artysta.
Zobacz także: Wielki hit Celine Dion to cover! Oryginał święcił triumfy w latach 80.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!