Krzysztof Zalewski zaskoczył podczas Balu Mistrzów Sportu. To miał do powiedzenia
Jednym z artystów, którzy wystąpili podczas Balu Mistrzów Sportu w sobotę wieczorem, był Krzysztof Zalewski. Piosenkarz postanowił wykorzystać okazję, żeby ze sceny powiedzieć też kilka nieplanowanych w scenariuszu imprezy słów.
Krzysztof Zalewski to nazwisko, które wracało do polskiej muzyki niczym bumerang. Na przełomie XX i XXI w. występował w lokalnej kapeli Loch Ness. Polska usłyszała o nim w 2002 r., kiedy wygrał drugą edycję "Idola".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Dwa lata później wydał debiutancki krążek "Pistolet" i... zniknął na niemal dekadę. W tym czasie, jak mówił, "zbierał szlify muzyczne", współpracując z innymi: w tym Katarzyną Nosowską i Brodką. Krótko też udzielał się w grupach Japoto i Muchy.
W 2013 r. powrócił w wielkim stylu po znacznej metamorfozie – nie tylko wizerunkowej. Hard rocka i heavy metal porzucił na rzecz lżejszego rocka, popu i muzyki elektronicznej. Wydał kolejne cztery popularne albumy i wylansował parę przebojów (solo oraz w ramach projektu Męskie Granie, w którym wielokrotnie uczestniczył): np. "Początek", "Sobie i Wam", "Miłość miłość", "Annuszka", "Kurier" czy "Polsko".
Zobacz także: Zakopower odwołał koncert. Karpiel-Bułecka ma problemy zdrowotne
Krzysztof Zalewski przerwał Bal Mistrzów Sportu
Nie jest tajemnicą, że Krzysztof Zalewski jest bardzo wszechstronnie uzdolnionym muzykiem: komponuje, pisze teksty, śpiewa, gra na wielu instrumentach. Ma jednak o wiele więcej zainteresowań niż muzyka, a jego talent objawia się też na innych polach.
Mowa tutaj choćby o sporcie. Piosenkarz od blisko sześciu lat uczęszcza na lekcje boksu pod okiem medalisty olimpijskiego Pawła Skrzecza. W programie "Uwaga! Kulisy sławy" były pięściarz i obecny trener podkreślał, że gwiazdor "ma do tego smykałkę", jest pełen ambicji i prezentuje "trochę łobuzowaty styl".
Artysta postanowił podziękować Skrzeczowi za nauki przed ogólnopolską publicznością. Wykorzystał do tego Bal Mistrzów Sportu 2024, który miał miejsce 6 stycznia. Zalewski był podczas imprezy muzyczną gwiazdą.
Najpierw zaprezentował się w swoim hicie "Zabawa", a po występie wtrącił się na chwilę w słowo prowadzącym Jerzemu Mielewskiemu i Łukaszowi Kadziewiczowi. Przerwał im, żeby powiedzieć szybko publiczności i widzom kilka słów:
Wiem, że to nie jest w scenariuszu, ale skoro tylu jest sportowców, to chciałbym pozdrowić Pawła Skrzecza, mojego kochanego trenera. Dziękuję bardzo!
Zobacz także: Oskar Cyms w wyjątkowym duecie! „Akademia Pana Kleksa” zaskakuje!
Wyniki Balu Mistrzów Sportu
Podczas tegorocznego Balu Mistrzów Sportu zaśpiewali Krzysztof Zalewski oraz Natalia Szroeder. Jednak oczywiście to nie oni byli tego wieczoru najważniejszymi gwiazdami. Uwaga mediów i widzów skupiona była przede wszystkim na sportowcach i wynikach 89. edycji plebiscytu "Przeglądu Sportowego".
Najwięcej kibiców zagłosowało – tak jak rok temu – na tenisistkę Igę Świątek. Za liderką rankingu singlowego WTA uplasowali się żużlowiec Bartosz Zmarzlik oraz siatkarz Aleksander Śliwka.
Zobacz także: Wojewódzki zakpił z niej na starcie. Sylwia Grzeszczak pokazała wtedy klasę!
Wielu zaskoczył fakt, że Robert Lewandowski nie znalazł się w pierwszej 10. Tę natomiast uzupełnili kolejno: lekkoatletka specjalizująca się w biegu na 400 m Natalia Kaczmarek; skoczek narciarski Piotr Żyła; miotacz Wojciech Nowicki; tenisista Hubert Hurkacz; kajakarki Martyna Klatt i Helena Wiśniewska; szpadzistki Renata Knapik-Miazga, Martyna Swatowska-Wenglarczyk, Magdalena Pawłowska i Ewa Trzebińska; oraz golfista Adrian Meronk.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!