Włącz radio

Luna nie wytrzymała. Powiedziała całą prawdę o Eurowizji. "Dołożyłam do tego"

Agnieszka Zwolska
1 min. czytania
13.06.2024 11:23
Zareaguj Reakcja

Eurowizja 2024 nie była udana dla Polski. Aleksandra Wielgomas, znana jako Luna, ze swoim "The Tower" nie przebiła się nawet przez "sito" półfinałów. Dała duże show, ale nie przekonała do siebie wystarczającej liczby widzów. Na 15 uczestników zajęła 12. miejsce z 35 pkt. Dla porównania: zwycięzca półfinału, Chorwat Baby Lasagna, miał ich 177.

Rozwiąż quiz o Polakach na Eurowizji. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Polska 24-letnia wokalistka, autorka tekstów i kompozytorka spotkała się z krytyką ze strony wielu internautów. Co prawda, miesiąc po zmaganiach w szwedzkim Malmö udało jej się już pogodzić z przegraną. Jednak występ ten kosztował ją nie tylko sporo nerwów, ale i pieniędzy.

Luna dołożyła do swojego występu na Eurowizji

W rozmowie z "Vivą!" Luna zdradziła, że scenografia okazała się tak droga, że musiała część kosztów pokryć sama. Miała jednak na to fundusze, jako że pochodzi z bogatej rodziny.

Zobacz także: Rafał Brzozowski już nie pracuje w TVP. Wiemy, na czym się skupia

Dodała, że niestety nie była w stanie odzyskać scenografii i użyć jej podczas późniejszych koncertów w Polsce.

"Polska trochę nie chce wygrać Eurowizji"

Luna zaznaczyła na łamach "Vivy!", że – pomimo przegranej w konkursie – i tak "wygrała w pewien sposób serca ludzi". Stwierdziła, że "zdobyła wielu fanów, którzy odkryli jej muzykę i teraz ją wspierają".

W tej samej rozmowie Luna zaskoczyła stwierdzeniem, że nie wszystkim krajom zależy na wygranej w konkursie.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!