advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Maciej Zakościelny z zaskakującą refleksją. O tym powinniśmy pamiętać [TYLKO U NAS]

MS
3 min. czytania
25.01.2024 07:25
Zareaguj Reakcja

Maciej Zakościelny cieszy się sporą sympatią publiczności. W ostatnich latach zachwycał i bawił do łez jako Piotruś w serii "Kogel Mogel". Przy okazji premiery piątej części zdradził, jak wracało mu się do roli. Skłoniło go to również do podzielenia się refleksją. Nawet pozornie dziecinna postać może nas sporo nauczyć.

|
fot. Maciej Zakościelny ponownie wcielił się w Piotrusia w 'Kogel Mogel 5' VIPHOTO/EAST NEWS

Maciej Zakościelny jest jedną z gwiazd w "Baby Boom, czyli Kogel Mogel 5". To już trzeci film, w którym wcielił się w Piotrusia. Postać ta momentalnie stała się ulubieńcem publiczności. Jego dziecięce spojrzenie na świat i niewinność rozśmieszały i jednocześnie poruszały widzów.

TOP 500 Radia Złote Przeboje. Kliknij tutaj, oddaj głos na ulubioną piosenkę i zgarnij nagrodę!

Aktor w rozmowie z redaktorem Radia Złote Przeboje zdradził, jak czuł się w tej roli. Pokusił się również o refleksję, która może skłonić widzów do innego spojrzenia na jego bohatera.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.

Piotruś Wolański mógł być kimś zupełnie innym

Maciej Zakościelny pojawił się na uroczystej premierze "Kogel Mogel 5". Wydarzenie odbyło się w warszawskim kinie Helios. Aktor ponownie wcielił się w Piotrusia Wolańskiego. Postać ta jest bez wątpienia jednym z najjaśniejszych punktów nowych odsłon kultowej serii. Wszyscy dobrze zapamiętali pełnego energii i pozytywnego nastawienia syna Wolańskich. Okazuje się jednak, że początkowo bohater ten mógł mieć zupełnie inny charakter.

Piotrusia gra się bardzo wdzięcznie. [...] To jest jednak coś, co początkowo nie było tak napisane. On był zupełną opozycją tego gościa, którego znamy. Był napisany jako ktoś w wyciągniętym swetrze, z dużym okularami. No taki nerd trochę. Natomiast ten jest dynamiczny, jest ekstrawertykiem, jest fanem filozofii. W związku z tym myślę, że to jest świetna rzecz do grania — zdradził Maciej Zakościelny w rozmowie z redaktorem Radia Złote Przeboje.

Zobacz także: Barbara Kurdej-Szatan wróci do TVP? „Telefon rozbroił mnie totalnie i wzruszył”

Maciej Zakościelny jest dumnym tatą dwóch synów. Natomiast "Kogel Mogel 5" kręci się wokół bardzo szeroko rozumianego rodzicielstwa. Aktor przyznał, że ojcostwo pomogło mu w pracy nad filmem. Takie doświadczenia z pewnością były niezwykle cenne.

Maciej Zakościelny refleksyjnie o wewnętrznym dziecku

W "Kogel Mogel 5" postać Piotrusia przechodzi pewną ewolucję. Nie jest to jednak radykalna zmiana. Pozostaje bohaterem, którego pokochali widzowie. Spora część z nich odbiera go jako zabawnego, dziecinnego i dosyć naiwnego bohatera. Maciej Zakościelny uważa jednak, że możemy sporo się od niego nauczyć.

Zobacz także: Dawid Kwiatkowski bombardowany telefonami. Udostępnił w sieci swój numer!

Aktor przyznał, że bardzo odpowiada mu ta rola. Pokusił się przy tym o refleksję. Ma zupełnie inne spojrzenie na Piotrusia. Jego zdaniem ta charakterystyczna dziecinność jest jednocześnie wielką zaletą. Maciej Zakościelny zaapelował, by zawsze o tym pamiętać.

Nie bójmy się być dziećmi, nie zabijajmy tego dziecka w sobie. Znamy te slogany, te hasła i tak jest. Ja uważam, że Piotruś nie powinien stracić tego dzieciaka. On dojrzewa do pewnej roli, ale on się nie zmienia jako człowiek, który patrzy na świat w inny sposób. On patrzy w ten sam sposób, ma tą naiwność, to zaufanie do ludzi, to zdziwienie jak ktoś zaczyna kombinować. Świat przyjmuje właśnie jak dziecko, czysto. Nie kombinuje, nie ma żadnej maski. On taki jest i teraz my sobie odpowiedzmy na pytanie patrząc na to: czy on jest dziwakiem, czy to my jesteśmy dziwni? — powiedział aktor.

Zobacz także: Joanna Kulig podbija Hollywood. W tym roku ona także zdecyduje, kto dostanie Oscara!

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!