Magda Gessler nie wytrzymała! Wulgaryzmy na antenie TVN
Czekały na nią niezjadliwe dania i nieznośny brud w kuchni. To było prawdziwe zadanie specjalne! Magda Gessler w ramach “Kuchennych rewolucji” odwiedziła jedną z gdańskich restauracji. Nie zabrakło przekleństw ani rzucania talerzami. Czy restauratorka tym razem przerwała współpracę?
“Kuchenne Rewolucje” to program rozrywkowy, w którym Magda Gessler już od ponad dekady odwiedza zaniedbane polskie restauracje. Prowadząca już od pierwszych odcinków zdobyła ogromną sympatię widzów. Znana jest z gwałtownych, a czasami nawet niebezpiecznych reakcji. Jednak ekspertka wyprowadza na prostą nawet najgorzej prosperujące lokale.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Rewolucje rozpoczynają się od przeprowadzenia generalnego remontu. Magda Gessler nie omieszka zaproponować zmiany nazwy lokalu i odświeżyć starą kartę dań. Warto dodać, że telewizyjne show zdobyło popularność w dużej mierze dzięki charyzmie prowadzącej. W piątym odcinku programu Magda Gessler odwiedziła jedną z gdańskich restauracji. Czy udało się jej uratować lokal?
Zobacz także: Julia Wieniawa zaśpiewała w „Chłopach”. Tak ocenił ją twórca muzyki
Uwaga! Latające talerze!
Restauratorka wybrała się do restauracji “Mio Gastro”. Już sama nazwa lokalu wzbudziła w Magdzie Gessler zniesmaczenie. Wyraźnie zaznaczyła, że kojarzy się jej z problemami gastrycznymi. Lokal prowadzony przez 29-letniego Wojtka daleki był od pierwszego dobrego wrażenia.
Prowadząca “Kuchennych rewolucji” nie musiała przeprowadzić wnikliwych obserwacji, aby zauważyć liczne uchybienia od norm sanitarnych. Brud w kuchni doprowadził Magdę Gessler do szału. Restauratorka w furii chwyciła najbliższy talerz i teatralnie rozbiła go o podłogę!
Padły mocne słowa na antenie TVN
Czy dania w “Mio Gastro” posmakowały Magdzie Gessler? Prowadząca rozczarowała się również na tej płaszczyźnie. W lokalu inspirowanym włoskimi smakami zamówiła Carbonarę. Sposób wykonania najwidoczniej nie przypadł restauratorce do gustu. Uznała, że jest profanacja włoskiej kultury. Dosadnie podkreśliła to słowami: “Weź widelec i wpi***j to*. Właściciel potwierdził, że danie było niezjadliwe.
Zobacz także: To był wielki skandal w „Mam talent”. Na wizji obrzuciła jurora jajkami!
Jak restauracja poradziła sobie pod nieobecność Magdy Gessler?
Przed Magdą Gessler stanęło prawdziwe wyzwanie. Jednak nie należało do zadań niewykonalnych. Ekipa “Kuchennych rewolucji” pomyślnie przeprowadziła zmiany w lokalu. Nazwa “Mio Gastro” została zmieniona na "Trattoria Melone Rosa". Finałowa kolacja również okazała się sukcesem. Mimo że Magda Gessler stwierdziła, że “zupa jest do d***py”. Ostatecznie restauracja otrzymała polecenie od znanej polskiej restauratorki.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!