Makłowicz przerwał milczenie. Tak skomentował ceny u Gessler
Niedawno w sieci grzmiało z powodu cen pączków u Magdy Gessler. A co sądzi o tym Robert Makłowicz? Czy 22 zł za taki smakołyk to według niego zbyt wygórowana cena? Jego ostatnia wypowiedź nie pozostawia złudzeń.
Robert Makłowicz odniósł się w swojej ostatniej rozmowie z portalem Jastrząb Post do kwestii, która w poprzednim tygodniu rozpaliła Internet. Chodzi oczywiście o ceny pączków, które oferuje Magda Gessler.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
22 zł za pączka
Osoby, które w tłusty czwartek udały się po pączki do warszawskiego lokalu "Słodki Słony" – prowadzonego przez Magdę Gessler i jej córkę, Larę Gessler – miały nietęgie miny. Okazało się bowiem, że ceny wcześniej wspomnianych smakołyków wzrosły tam w ciągu roku z 18 do 22 zł za sztukę (dwa lata temu kosztowały "tylko" 15 zł).
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Zobacz także: Roxie w kultowym utworze Bartosiewicz. W sieci burza. „To nie jest dobre”
Wielu internautów oceniało w sieci, że to zdecydowanie za drogo. Z kolei w rozmowie z Plejadą córka słynnej restauratorki przekonywała, że ceny w ich lokalu "rosną z tego samego powodu, dlaczego mąka, jajko czy benzyna są droższe".
Wszystko drożeje w kosmicznym tempie. No i efekt jest wszędzie taki sam. W sklepach, cukierniach, restauracjach. Wszędzie. Jeśli są goście, którzy chcą za coś płacić, niezależnie, czy to jest uzasadnione, czy nie (...), czy dlatego, że to jest lepsza jakość, czy dlatego, że to powoduje, że jakieś miejsce jest bardziej elitarne i bardziej snobistyczne i ktoś chce tego snobizmu, to też niech ma pączki ze złotem. Proszę bardzo, jeśli komuś to daje poczucie szczęścia. Ktoś za to płaci, restauracja się utrzymuje, wszyscy są zadowoleni – tłumaczyła.
Zobacz także: Ta dziewczynka jest dziś wielką gwiazdą! Archiwalne nagranie to hit
Robert Makłowicz o cenach pączków u Magdy Gessler
Jak na tę sprawę zapatruje się niezwykle popularny i ceniony krytyk kulinarny oraz podróżnik Robert Makłowicz? Kilka lat temu plotkowano o jego rzekomym konflikcie z Magdą Gessler.
Powiedział bowiem na kanale Food Network, że nie interesuje go oglądanie "Kuchennych rewolucji" restauratorki, bo w takich programach "jest więcej wyreżyserowanych łez i psychodramy niż gotowania".
Zobacz także: Doda pokazała mieszkanie. Wybuchły kontrowersje. „Czy ktoś tam sprząta?”
Pomimo takiej oceny, oboje wielokrotnie podkreślali, że nie ma między nimi złej krwi. Wygląda na to, że to się nie zmieniło. Makłowicz w wywiadzie dla Jastrząb Post nie był zszokowany cenami pączków u Gessler.
Dobre produkty kosztują, to po pierwsze. Po drugie w Internecie epatuje się różnymi rzeczami. Najłatwiej epatować cenami. Jeśli coś jest warte swoich pieniędzy, to dobrze. A jeśli coś nie jest warte, to konsument o tym decyduje – podkreślił.
Co prawda przyznał, że "w restauracji Magdy Gessler nie był od wielu lat". Jednak potem dodał, że w ogóle "niezwykle rzadko bywa w Warszawie".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!