"Mam talent". Dostał platynowy przycisk! "Nie spodziewałem się"
Powoli zbliżamy się do wielkiego finału programu "Mam talent". W tej edycji jury miało możliwość, by użyć platynowego przycisku. Jego beneficjentem został Filip Dogros, który zachwycił swoim występem.
Za nami drugi półfinał "Mam talent". W kolejnym odcinku programu, jak zwykle nie zabrakło emocji. Półfinały i finały show transmitowane są na żywo, co dodatkowo ekscytuje widzów, ale bywa też ogromnym stresem dla rywalizujących ze sobą uczestników.
Rozwiąż quiz o najpopularniejszych programach rozrywkowych. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Zdobył platynowy przycisk!
Z tym zadaniem świetnie poradził sobie Filip Drogos, który swoim akrobatycznym występem zachwycił jurorów i zdobył platynowy przycisk! Tym samym mężczyzna od razu zakwalifikował się do finału "Mam talent" i nie musiał brać udziału w głosowaniu widzów.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…
Zobacz także: Britney Spears załamana wyrokiem sądu. Może popaść w kłopoty
W sobotę 27 kwietnia swoją premierę miał kolejny odcinek popularnego talent show "Mam talent". Był to drugi z kolei półfinałowy odcinek programu, a co za tym idzie, wszystkie występy odbywały się na żywo. Jak tylko rywalizacja się rozpoczęła, prowadzący programu przekazali bardzo interesującą informację.
Ważna informacja. Na stole jury grzecznie czeka sobie platynowy przycisk. Może on wysłać kogoś prosto do finału. Zasady są dwie: jury może go użyć tylko raz i muszą to zrobić jednogłośnie. Duża szansa przed wami - mówili Agnieszka Woźniak-Starak i Jan Pirowski w "Mam talent".
Zobacz także: Eurowizja 2024. Luna się z tym nie kryje. „To jest dla mnie najważniejsze”
Jak się później okazało, na użycie wyjątkowego przycisku nie musieliśmy czekać długo. Filip Drogas, który zaserwował widzom akrobatyczny występ, zdobył uznanie nie tylko wśród widzów, ale także wśród jury. To właśnie on zdobył platynowy przycisk i przeszedł do wielkiego finału "Mam talent"!
Ja w to nie wierzę i jestem totalnie zaskoczony. Nie spodziewałem się, że wejdę do finału, że dostanę platynowy przycisk. Zawsze chciałem dostać golden buzzer (złoty przycisk), dostałem coś lepszego - mówił Filip Drogos po swoim występie.
Mężczyzna miał okazję chwytać za serce nie tylko polską widownię. Wcześniej występował już w Niemczech, Czechach czy Gruzji.
Zobacz także: Eurowizja. Najwięksi skandaliści konkursu. Te występy przeszły do historii
Finał Mam talent
Oprócz Filipa Drogasa z drugiego półfinału do wielkiego finału zakwalifikowali się też iluzjonista Michał Skubida, Teo Tomczuka oraz Beniamina Niedźwiedzia "Bearjamina". Do finałowego odcinka programu zostało już niewiele czasu, a poprzeczka idzie w górę z każdym odcinkiem. Kolejny odcinek talent show już w najbliższą sobotę. Co tym razem zaprezentują uczestnicy?
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!