advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Marina zalała się łzami. To pokazała podczas meczu z Walią

AZ
2 min. czytania
27.03.2024 08:47
Zareaguj Reakcja

Marina Łuczenko-Szczęsna i Wojciech Szczęsny tworzą szczęśliwą parę od 2013 roku. Małżeństwem zostali 3 lata później. Przez cały ten czas partnerka naszego bramkarza wspiera go, gdy tylko ten staje między słupkami. Nie inaczej było podczas wczorajszego meczu z Walią.

|
fot. Marina zawsze kibicuje mężowi Wojciechowi Szczęsnemu Fotokibit/East News

Marina Łuczenko i Wojciech Szczęsny tworzą szczęśliwe małżeństwo od 2016 roku. Para w 2018 roku doczekała się syna Liama. Piosenkarka niedawno ujawniła w social mediach, że spodziewa się drugiego dziecka.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

We wtorek 26 marca reprezentacja Polski w piłce nożnej zmierzyła się z rywalami z Walii. Było to kluczowe spotkanie dla Polaków, ponieważ mogło zaważyć o tym, że pożegnalibyśmy się z Euro 2024. Jednak dzięki, przede wszystkim świetnej postawie Wojciecha Szczęsnego wywalczyliśmy awans do następnej rundy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Marina zawsze kibicuje Wojtkowi

Gdy Wojciech Szczęsny staje w bramce polskiej drużyny, Marina uważnie ogląda takie spotkanie. Bardzo często wokalistka pojawia się osobiście na stadionie, szczególnie gdy mecz rozgrywa się w kraju. Tym razem Polacy grali na wyjeździe, a piosenkarka oglądała mecz z domu.

Zobacz także: Szczęsny bohaterem! Jego wyczyn przejdzie do historii piłki nożnej

Marina bardzo przeżywała chwile grozy, gdy jej mąż musiał wspiąć się na wyżyny umiejętności i wybronić dwa groźne strzały. Jeszcze większe emocje wezbrały się w niej podczas konkursu rzutów karnych. Wtedy od Wojciecha zależało jeszcze więcej.

Łuczenko relacjonowała swój wieczór piłkarski bardzo skrupulatnie na swoim Instagramie. Na InstaStories publikowała kafelki, na których można było zobaczyć, gdzie ogląda mecz. Tuż przed rozpoczęciem spotkania udostępniła pierwszą relację.

Dwa kolejne kafelki były pełne wzruszenia. Widać, że na zdjęciu Marina po prostu płacze. Jedno ze zdjęć podpisała "Boże, jakie emocje". Tym pokazała, jak bardzo przejmuje się występem męża i jego kolegów z drużyny. Drugie story zawierało krótkie wideo, na którym Łuczenko wyciera zły wzruszenia.

W dalszej części relacji udostępniła memy z mężem w roli głównej. Tworzenie humorystycznych obrazków po meczach naszych piłkarzy to już tradycja. Jak widać, również Marinę rozbawiły kreatywne memy.

Na koniec udostępniła zdjęcie kadry z szatni tuż po meczu. Fotografię podpisała krótko: "Brawo chłopaki".

Zobacz także: Marina Łuczenko-Szczęsna szaleje ze szczęścia. „Czekamy na ciebie”

[instagram reel=false]

Zobacz także: Tym Marina Łuczenko i Wojciech Szczęsny zaskoczyli internautów. „Może za wcześnie…”

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!