Taką zachciankę miał Michael Jackson. Plany nie wypaliły
Michael Jackson zapisał się w historii jako istna legenda sceny muzycznej. Gwiazdor skrycie marzył jednak również o karierze filmowej. By zagrać pewną kultową postać, chciał nawet kupić studio Marvel. Dlaczego finalnie jego plan się nie powiódł?
Michael Jackson nie bez powodu został przed laty okrzyknięty „królem popu”. Jego muzyczny dorobek nie tylko zapewnił mu rzesze fanów i setki nagród, ale także pozwolił wywrzeć ogromny wpływ na kulturę i inspirować tysiące artystów na całym świecie. Co ciekawe, twórczość gwiazdora nawet kilkanaście lat po jego śmierci wciąż generuje gigantyczne przychody. Według magazynu „Forbes”, od 2009 roku spadkobiercy artysty mogli zarobić na niej ponad dwa miliardy dolarów.
Rozwiąż quiz o twórczości Prince'a i Michaela Jacksona. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Michael Jackson mógł wcielić się w znanego superbohatera
Poza cieszącą się gigantyczną sympatią muzyką Michael Jackson tworzył także nietuzinkowe teledyski, na których realizację nigdy nie szczędził funduszy. W ten sposób piosenkarz mógł realizować swoje marzenia o karierze aktorskiej i występach na wielkim ekranie. Co ciekawe, być może niewiele brakowało, by finalnie zostały one spełnione. Wszystko za sprawą nietypowej transakcji, do której w latach 90. przymierzał się artysta.
Jak wyjawił jakiś czas temu siostrzeniec króla popu, Taj Jackson, Michael Jackson chciał zostać przed laty właścicielem studia Marvel, znanego przede wszystkim z licznych produkcji filmowych realizowanych na podstawie komiksów.
Kupno wytwórni miało ponoć pozwolić gwiazdorowi na zagranie przed kamerą jednego z jego ulubionych superbohaterów – Spider-Mana. Marvel miał z kolei uniknąć dzięki temu bankructwa. Ostatecznie plany artysty nigdy się jednak nie powiodły. Dlaczego?
Zobacz także: Madonna straciła brata. To zrobili w ostatnim momencie
Król popu chciał kupić Marvela. Dlaczego nie dopiął swego?
Choć Michael Jackson bardzo poważnie rozważał kupno Marvela, nie udało mu się zrealizować swoich zamierzeń. Gwiazdor odbył jednak w tej sprawie kilka rozmów ze Stanem Lee – amerykańskim scenarzystą i producentem, a także wieloletnim prezesem zarządu Marvel Comics.
Król popu zadeklarował nawet chęć nabycia praw do postaci pojawiających się w znanych fanom komiksach. Mężczyźni nigdy nie doszli jednak do porozumienia i ostatecznie zamiary współpracy porzucono. Nie wiadomo dokładnie, jakie względy o tym zaważyły.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!