Michał Szpak o możliwym powrocie do "The Voice of Poland"? "Tęsknię..."
Czy Michał Szpak znowu zasiądzie w fotelu jurorskim "The Voice of Poland"? Gwiazdor za sprawą rozmowy z Filipem Borowiakiem zdradził kulisy popularnego show TVP. "Sporo mnie to kosztowało" – wyznał Michał Szpak w jednym z wywiadów.
Michał Szpak na szeroką skalę zasłynął przede wszystkim za sprawą talent show "X-Factor". To właśnie w 2011 roku z utworem Czesława Niemena "Dziwny jest ten świat" zadebiutował na arenie ogólnopolskiej. Nie mniejszą popularność przyniósł gwiazdorowi popularny program TVP. Tym razem piosenkarz wcielił się w rolę trenera. W fotelu jurorskim "The Voice of Poland" zasiadał przez cztery edycje. W 2020 roku nagle zniknął z produkcji. Co się stało?
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Michał Szpak o powrocie do popularnego show TVP
Michał Szpak pierwszy raz w uwielbianym formacie TVP pojawił się w 2017 roku. W 8. sezonie "The Voice of Poland" zastąpił Natalię Kukulską. Co ciekawe, już od samego początku piosenkarz zdobył ogromną sympatię widzów. Ekstrawertyczny, odważny i wygadany juror ma na swoim koncie aż dwa zwycięstwa podopiecznych w programie. Wśród nich znaleźli się Krystian Ochman oraz Marta Gałuszewska.
Zobacz także: Nagrali cover przeboju Kombi. To powiedział Grzegorz Skawiński!
W ostatnim czasie celebryta ma bardzo intensywny zawodowo czas. Obecnie jest w trakcie promocji najnowszej płyty "Nadwiślański mrok", a także świątecznej trasy koncertowej „Christmas Time!”. Jednak czy tęskni czasem za rolą mentora? Za sprawą wywiadu zapytał o to Filip Borowiak
Tęsknię za adrenaliną i tamtym pierwszym momentem, kiedy zdecydowałem się być trenerem. Sporo mnie kosztowało, żeby odnaleźć się w tym formacie i przełamać swój introwertyzm, żeby móc być mentorem. Uważam, że w ciągu tych czterech edycji, w których byłem w programie, moi podopieczni byli totalnie dopieszczeni i poprowadzeni w taki sposób, że docierali do finału i walczyli o pierwsze miejsce. Nie mam sobie nic do zarzucenia — powiedział Michał Szpak.
Okazuje się, że decyzja o odejściu Michała Szpaka z "The Voice of Poland" powoli w nim dojrzewała. Bez echa nie przebiegły działania aktywistyczne piosenkarza. Nie ukrywa swoich prywatnych poglądów — a nawet wręcz przeciwnie.
Szpak nie tylko za sprawą artystycznych występów wspiera społeczność LGBTQ+. W 2020 roku aktywnie brał udział w tzw. Czarnych Protestach. Dlaczego w końcu zdecydował się na rozstanie z programem? Gwiazdor w rozmowie z serwisem "Noizz" wspomniał nawet o... mobbingu!
Pod koniec mojej obecności w programie wycięto mnie z ramówki, bo na nagraniu miałem w marynarce przypinkę z tęczą. Później doświadczyłem czegoś w rodzaju mobbingu, kiedy ludzie z TVP przed nagrywaniem podchodzili do mnie i sprawdzali, czy na marynarce, podeszwie, czy gdziekolwiek indziej, nie mam żadnego rodzaju symboliki LGBT+. W końcu stwierdziłem, że to wszystko poszło za daleko i że nie ma sensu tego dalej ciągnąć — czytamy na łamach "Noizz".
Zobacz także: Edyta Górniak miała lecieć do USA. Przeszkodziły jej problemy zdrowotne
Co ciekawe, Michał Szpak na swoich mediach społecznościowych wyrażał zadowolenie z wyniku tegorocznych wyborów. Stąd pytanie dziennikarza WP o szansę powrotu do TVP.
Tęsknię trochę za "Voicem", ale nie mogłem uczestniczyć w farsie, która wtedy miała miejsce i podpisywać się pod czymś, co było wbrew temu, jakie ja wyznaje zasady w swoim życiu (...) Być może przyjdzie czas, bo widzę, że nadchodzi tam czas odwilży, że jeszcze będzie można połączyć siły. Ale czy to się wydarzy, nie mam pojęcia — powiedział dla WP.
Zobacz także: Irena Santor nie znosiła tego utworu! Później stał się jej największym hitem
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!