Na ten moment fani Jamesa Blunta czekali 4 lata! Muzyk powraca w wielkim stylu
Aż trudno uwierzyć, że brytyjski wokalista na muzycznej scenie jest już od 20 lat! Jednak ostatnio James Blunt nie rozpieszczał swoich fanów. Ostatni krążek artysty ukazał się 4 lata temu.
Fani Jamesa Blunta już z pewnością odliczają dni! Artysta po długiej, bo aż czteroletniej przerwie w końcu wyda nowy album. Będzie to z pewnością znakomita okazja, aby celebrować dwudziestolecie pracy artystycznej.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
James Blunt debiutował albumem "Back to Bedlam", który na rynku muzycznym ukazał się 11 października 2004 nakładem wytwórni Atlantic Records. Nazwa albumu odnosi się do brytyjskiego, i zarazem pierwszego na świecie szpitala psychiatrycznego, Bethlem Royal Hospital.
Zobacz także: Mówią, że przypomina znanego komika. Tak naprawdę to perkusista Red Hot Chili Peppers!
Pierwszy singiel, który promował wydawnictwo zatytułowany "High" nie został doceniony przez słuchaczy i krytyków. Dopiero trzeci utwór promujący krążek - "You’re Beautiful" zaskarbił sobie serca słuchaczy. Dotarł na szczyty list przebojów nie tylko w rodzimym kraju muzyka - Wielkiej Brytanii - ale także w Holandii, Irlandii, Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i Szwecji. To właśnie sukces tej piosenki sprawił, że ponownie wydano singiel "High", który pierwotnie przeszedł bez echa zarówno wśród słuchaczy, jak i krytyków muzycznych.
Zobacz także: Green Day powraca z nowym krążkiem! Tak brzmi premierowy singiel
James Blunt - szczyt popularności
Kiedy świat usłyszał "You’re Beautiful" można rzec, że wręcz oszalał na punkcie muzyki młodego wykonawcy, a w Wielkiej Brytanii zyskał z marszu miano ikony i "dobra narodowego". Jego piosenki były grane niemalże we wszystkich rozgłośniach radiowych na świecie, a James Blunt dał niezliczoną ilość koncertów i wywiadów. Świat pokochał go nie tylko za jego muzykę, ale również poczucie humoru i działalność charytatywną. Choć wzdychały do niego miliony fanek na całym świecie, on był wierny partnerce. W 2014 roku poślubił Sofią Wellesley, która, jak wielokrotnie podkreślał w wywiadach, jest jego wielką inspiracją.
Zobacz także: Serj Tankian napisał autobiografię. Znamy datę premiery!
Muzyk powraca z nowym albumem
Już 27 października, po czteroletniej przerwie na rynku ukaże się nowy album Jamesa Blunta zatytułowany "Who We Used To Be". Jak mówi sam muzyk, pierwszy singiel "Beside You" to "optymistyczny hit o byciu z osobą, której szukałeś przez całe życie".
Na serwisach streamingowych dostępne jest już wideo do trzeciego singla promującego nowy krążek muzyka. "The Girl That Never Was". Kawałek opowiada o miłości i przedwczesnej stracie dziecka. Ta rozdzierająca serce piosenka została napisana, po tym, jak jego najlepsza przyjaciółka urodziła córeczkę, która żyła zaledwie kilka dni. Oto co na swoim profilu na Instagramie napisał o niej muzyk:
To głęboko osobista piosenka i każdy, kto miał aspiracje do założenia rodziny, prawdopodobnie będzie się z nią utożsamiał. Mam nadzieję, że wam się spodoba.
James Blunt w 2024 roku planuje wyruszyć w trasę koncertową, aby promować swój nowy album oraz wspólnie z fanami celebrować 20 wspaniałych lat, jakie spędził na scenie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!