Natalia Niemen odpowiada na krytykę. "Kilkoro katolików życzyło mi śmierci"
Natalia Niemen niedawno spotkała się z falą krytyki z powodu swojego wpisu w sieci, który ubódł część katolików. W odpowiedzi na to piosenkarka postanowiła wyjaśnić, co dokładnie miała na myśli.
Natalia Niemen chętnie udziela się w mediach społecznościowych i nie gryzie się przy tym w język. Dała temu wyraz także w ostatni weekend.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rockmani z lat 80. Tylko prawdziwy ekspert zgarnie 18/20
Artystka napisała, że na dworcu w Poznaniu "napadła na nią starsza, mała, zaniedbana kobieta, z agresją i opętaniem w oczach".
Wrzeszczała przekleństwa, co mi się ma stać złego. Wyzywała mnie od sz**t. Dyszała jakąś koszmarną, lucyferiańską czeluścią – wyjawiła.
Redakcja poleca:Cleo zdecydowała się na zmiany. "Mroczniejsza część mnie"
Natalia Niemen uraziła katolików
Potem jednak Natalia Niemen podzieliła się zaskakującym wnioskiem:
Idę o zakład, że pani jest bardzo religijną katoliczką. Ale taką bez Boga, jeno z religią i ideałami systemu. Dlaczego o tym piszę? A nie wiem. Może dlatego, żeby było wiadomo, z czym się muszę niejednokrotnie mierzyć i ile mam siły na to wszystko. Od dekad.
Ten komentarz dotknął spore grono katolików i wywołał burzę w sieci. Jedna z osób stwierdziła: "Jeśli się jednak okaże, że ta kobieta NIE BYŁA ani bardzo religijną, ani katoliczką, to wyjdzie na to, że obrzuciła Pani hejtem katolików". Kolejna dopytywała: "Naprawdę? Musiała Pani obrazić tutaj katolików, włożyć wszystkich do jednej szuflady?".
Następna internautka oceniła: "Religijni katolicy miłują bliźniego jak siebie samego. Tutaj wielu katolików panią obserwuje i podziwia, i nie obraża. Skąd więc to przekonanie, że to katoliczka napadła a nie ateistka?".
Córka Czesława Niemena reaguje na krytykę
W odpowiedzi na falę komentarzy Natalia Niemen dodała kolejny post, w którym sprostowała swoje poprzednie słowa. Artystka – która kiedyś była mocno związana z Kościołem, ale potem wiele razy mówiła, że ten jako instytucja ją zawiódł – zaznaczyła, że nadal "wierzy w Boga".
Trudno nie wierzyć w Boga. Bóg jest i jest dobry. Nie mam nic do katolików. Mam wiele do systemów kościelnych, ale to głównie tych protestanckich i ewangelicznych kościołów. Katolików wolę od protestantów, jakbym już miała wybierać. Protestanci są pyszni i częściej fanatyczni. A to są bardzo niskie wibracje. Ciężko się bezpiecznie czuć przy takich ludziach – oceniła.
Redakcja poleca:Dawid Kwiatkowski nie zostawia złudzeń. "Zdeptany, zgnieciony i wyrzucony"
Następnie zdradziła, dlaczego pomyślała, że kobieta, która ją napadła, jest katoliczką.
Wspomniana przeze mnie w ostatnim poście pani zachowywała się i mówiła tak, jak kilka innych fanatycznych katolików w mojej przeszłości. Zobaczyłam, że to jest ten sam spirit. To, że kilkoro katolików życzyło mi śmierci i zarzucało groźbami, nie oznacza, że uważam, że katolicy są źli. Niemniej uważam uwikłania w kościelny system za wysoce niebezpieczne dla społeczeństwa – tłumaczyła.
Na koniec Natalia Niemen skierowała parę ostrych słów do osób, które ją krytykują i ślą w jej stronę hejt – nie tylko przy okazji wpisu o katolikach.
Naczelni dopieprzacze moi: odwalcie się w końcu ode mnie. Marzę, abyście poszli se w końcu, gdzie pieprz rośnie – oznajmiła.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!