Natasza Urbańska z żalem o wielkim marzeniu. "Walczyliśmy o kolejne dziecko"
Natasza Urbańska i Janusz Józefowicz mają jedną córkę, Kalinę. Jednak piosenkarka bezskutecznie próbowała ponownie zajść w ciążę. Teraz z nutą goryczy podsumowała te starania.
Natasza Urbańska w ostatnim czasie ma sporo pracy. Niedawno, bo we wrześniu, wydała EP-kę "Feeria", którą promował singiel "Po prostu patrz". Kariera muzyczna i teatralno-musicalowa jest dla niej ważna, ale to nie praca jest w jej życiu priorytetem, a rodzina.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Gwiazda o swojej córce
Natasza Urbańska od ponad 15 lat jest żoną znanego reżysera i choreografa – Janusza Józefowicza. Do dziś tworzy z nim zgrany duet nie tylko w domu, ale też w pracy. Cztery miesiące po ślubie, a więc w grudniu 2008 roku, powitali na świecie swoją córkę, Kalinę.
Zobacz także: Eurowizja Junior 2023. Polka ma szansę na wygraną! Jak głosować na Maję bezpłatnie?
46-letnia artystka wyznała w nowym wywiadzie dla "Vivy!", że jej nastoletnia pociecha stanowi dla niej oparcie i inspirację. To Kalina miała pomóc swojej mamie wyzbyć się zbyt silnego perfekcjonizmu, "robienia wszystkiego na tip top" oraz nauczyć ją podchodzić do wszystkiego z większym dystansem i luzem.
Jestem z niej taka dumna (…). Wiesz, że to od Kaliny nauczyłam się, że nic nie muszę? W moim słowniku “muszę” było na pierwszym miejscu. Musiałam iść na próbę, iść na trening. Musiałam być mistrzynią świata. Dzięki Kalinie z czasem zrozumiałam, że nie muszę, tylko chcę. Ona z takim luzikiem idzie przed siebie, pracuje nad sobą, ale nie ma ciśnienia. Są rzeczy czy role, na których jej zależy, ale jeśli coś się nie wydarzy teraz, nie popada od razu w rozpacz – tłumaczyła.
Zobacz także: Magda Gessler zarobi na świętach krocie. Ceny zwalają z nóg
Natasza Urbańska chciała mieć więcej dzieci
Natasza Urbańska nigdy nie kryła, że chciałaby mieć jeszcze większą rodzinę i więcej dzieci. Wygląda na to, że tego chciał też Józefowicz. Jak mówił przed laty w rozmowie z "Show", mieli nawet przygotowane imiona dla nich. – Gdyby urodził im się chłopiec, to nazwaliby go Jeremi – stwierdził.
Do tego jednak nie doszło. W niedawnej rozmowie z "Vivą!" Urbańska odniosła się do swojego niespełnionego marzenia o ponownym macierzyństwie i do nieudanych prób zajścia w drugą ciążę.
Ludzie mają swoje plany, a życie je weryfikuje. Był czas, kiedy walczyliśmy o kolejne dziecko. Po kilku latach okazało się, że niestety to marzenie pozostanie niezrealizowane – zdradziła z nutą żalu.
Zobacz także: Sypią się gratulacje! Krystian Ochman wniebowzięty
Po chwili jednak zaznaczyła, że te przykre doświadczenia pozwoliły jej spojrzeć na parę spraw z innej perspektywy. Dzięki temu zaczęła bardziej doceniać to, co ma.
Trzeba jednak zostawić za sobą wszystkie demony i niespełnienia i cieszyć się tym, co się ma. A ja mam wspaniałą córkę, najcudowniejszą dziewczynę na świecie, która jest moim największym szczęściem. Na niej się skupiam – podsumowała celebrytka.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!