advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

To się stało na terapii u Wiśniewskiego. Pola nie wytrzymała!

WP
3 min. czytania
17.07.2023 15:06
Zareaguj Reakcja

Michał Wiśniewski rozprawia się z przeszłością i walczy o obecny związek. Robi to przed oczami widzów na kanale YouTube. W programie "Jestem jaki jestem 3" pojawił się kolejny fragment jego terapii małżeńskiej.

Michał Wiśniewski bardzo boi się opinii hejterów? Mimo, że stara się nimi nie przejmować, często w nagraniach do swojego programu wraca do negatywnych komentarzy. Zrobił to również i tym razem. Podczas terapii z Polą Wiśniewską, którą prezentuje tysiącom osób wyjawił, że nigdy na sto procent fani nie poznają prawdy. Stwierdziła to także jego żona.

My też opowiadamy po prostu jakiś fragment i ja na przykład po tym pierwszym naszym spotkaniu miałam taki dysonans, że kurczę, niepotrzebnie powiedziałam o tym, czy o tamtym, ale oczywiście w kontekście takim, że zostanie to źle osądzone, a jest to tak naprawdę fragment jakiejś takiej naszej wspólnej całości - wyznała Pola w "Jestem jaki jestem 3".

Zobacz także: Michał Wiśniewski ma problemy w sypialni? To powiedziała jego żona

Gorąco na terapii Poli i Michała Wiśniewskich

Małżeństwo przyznało, że powinni mówić otwarcie o tym, co ich gryzie podczas terapii. - Żeby uniknąć dyskomfortu musielibyśmy być nieszczerzy, ale w przypadku terapii to się mija z założeniem - stwierdziła Pola.

 

Para doszła do wniosku, że ich rozmowa z terapeutką jest potrzebna nie tylko na potrzeby programu. Oni sami, jako małżeństwo, bardzo potrzebują wsparcia specjalistki. Mimo, że wybrane przez montażystę fragmenty rozmowy mogą negatywnie wpłynąć na opinię publiczną i narazić ich na hejt, zdecydowali się kontynuować publiczną terapię.

 

Tym razem poruszyli temat ich syna Falco Amadeusa, który wywołał w małżonkach duże emocje. - Ja z tym dzieckiem spędzam właściwie te 12 godzin czyli od momentu jego wstania do momentu położenia. Także ja te zachowania jego znam - zaczęła żona Lidera Ich Troje.

Zobacz także: Michał Wiśniewski zostawił żonę i wyjechał na wakacje. Czas znajdzie dopiero w listopadzie

Oglądaj

Terapeutka zapytała Polę Wiśniewską, jakie zachowania męża są dla niej trudne do zaakceptowania w kontekście wychowania dziecka. Uznała, że jest to trudny temat, a ona sama nie zawsze reaguje na zachowania Falco, by nie powodować niepotrzebnych napięć w związku czy relacji z synem.

Wymieniamy się zdaniami, tylko to najczęściej wygląda tak, że ja ci mówię "nie krzycz na Falco", a ty zaczynasz coś tam pod nosem gadać. (…) Nie wiem ile [razy krzyknąłeś], bo nie liczę, a poza tym staram się nie dopuszczać do takich sytuacji - stwierdziła żona Wiśniewskiego.

Odpowiedziała tym samym na pytanie Wiśniewskiego o to, ile razy krzyczał na syna. Dopytał na koniec czy jej zdaniem "jest co liczyć?".

Ja bardzo ufam żonie. Tylko na samym końcu ponosimy odpowiedzialność ponosimy razem. (…) To troszeczkę tak wygląda, jak ty byś mówiła (…) troszeczkę w podtekście "no w zasadzie ma, ale zdawkowo tego tatę". (…) Ja uważam, że ma tatę.

Zobacz także: Nie zgadniecie, czego słucha Robert Makłowicz. Absolutny klasyk!