Nietypowa aukcja na WOŚP 2024. Jest komentarz Jurka Owsiaka
Trwa finał 32. edycji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wolontariusze w całym kraju już od rana zbierają do puszek datki, które wspomogą pacjentów walczących z chorobami płuc. WOŚP można jednak wesprzeć także w sieci, licytując wystawione na aukcje przedmioty. Jeden z nich szczególnie przykuł uwagę internautów. Co trafiło na sprzedaż?
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to bez wątpienia jedna z najgłośniejszych akcji charytatywnych, jakie co roku odbywają się w Polsce. W tym roku fundacja Jurka Owsiaka zorganizowała zbiórkę pieniędzy na rzecz najbardziej potrzebujących chorych już po raz trzydziesty drugi. Mottem tegorocznego finału WOŚP jest hasło „Tu wszystko gra OK!”.
TOP 500 Radia Złote Przeboje. Kliknij tutaj, oddaj głos na ulubioną piosenkę i zgarnij nagrodę!
Celem 32. edycji WOŚP-u jest zebranie jak największej kwoty na zakup sprzętu do diagnozowania, monitorowania i rehabilitacji chorób płuc dla pacjentów przebywających na oddziałach pulmonologicznych. Czy uda się przebić sumę zgromadzoną podczas zeszłorocznej akcji?
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…
Zobacz także: Viki Gabor wspiera WOŚP. To gwiazda wystawiła na aukcję
Kiedyś pomogła im Wielka Orkiestra. Dziś sami wspierają potrzebujących
Od początku swojej działalności Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przekazała placówkom ochrony zdrowia w całej Polsce ponad 70 tysięcy urządzeń, wspomagających walkę o zdrowie i życie najbardziej potrzebujących pacjentów. Trzy lata temu w ich gronie znaleźli się Filip i Lena – bliźnięta, które przyszły na świat w 26 tygodniu ciąży. Dzięki sprzętowi, który trafił do jednego z warszawskich szpitali, oboje są dziś zdrowymi i pełnymi sił dziećmi.
Urodziliśmy się zdecydowanie za wcześnie — trzy miesiące i jeden dzień przed czasem. Ważyliśmy 900 i 1080 gramów, w szpitalu spędziliśmy 65 dni. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy pomogła uratować nam życie i zdrowie. Dziś chcemy podziękować i oddać choć promil dobra, które nas spotkało – czytamy na stronie internetowej aukcji.
Wdzięczni za pomoc rodzice dzieci postanowili wziąć udział w 32. Finale WOŚP. Na charytatywną aukcję przekazali nietypowy przedmiot – fragment ogrodzenia, oddzielającego niegdyś Koreę Północną od Południowej. 15-centymetrowy drut kolczasty był częścią płotu, który zlikwidowano z granicy w 2000 roku z okazji 50. rocznicy wybuchu wojny koreańskiej. Unikatowy fant to jeden z 150 625 kawałków, na które pocięto ogrodzenie.
Zobacz także: Paniczny lęk lidera Queen. Tego Freddie Mercury bał się najbardziej!
Nietypowa licytacja w ramach 32. Finału WOŚP. Głos zabrał Jerzy Owsiak
Aukcja, na którą trafił fragment jednej z najbardziej strzeżonych granic świata szybko wzbudziła wśród internautów duże poruszenie. O licytacji dowiedział się również założyciel i prezes fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – Jurek Owsiak. Jak działacz skomentował charytatywne przedsięwzięcie?
Drut kolczasty z granicy między dwoma Koreami. Bardzo często mówię, że na naszych oczach upadł mur berliński. Nieprawdą okazały się dwa państwa niemieckie. Nieprawdą jest, że są dwa państwa koreańskie. To kiedyś runie. To przypomnienie, że nie mamy dwóch krain pod tytułem „Polska”. Mamy jedną krainę, mamy jedną Polskę i ta Polska będzie w dniu Finału zbierała ze wszystkimi dla wszystkich. W związku z tym, jeżeli gracie z nami, wielkie dzięki. Jeżeli nie gracie, nie przeszkadzajcie – mówił w czasie konferencji prasowej WOŚP Jurek Owsiak, trzymając w rękach wystawiony na licytację drut kolczasty.
Zbiórki na rzecz WOŚP-u prowadzone przez Lenę i Filipa możesz wesprzeć POD TYM oraz POD TYM linkiem.
Więcej o 32. finale WOŚP przeczytasz klikając w TEN LINK.
Zobacz także: Tak powstał hymn WOŚP. Wszyscy znamy tę melodię!
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!