Nietypowe kleszcze są już w Polsce. Przenoszą wiele groźnych chorób
Na terenie Polski zarejestrowano kolejnych nieproszonych gości. W wyniku zmian klimatycznych, nawiedził nas nowy gatunek kleszczy z rodzaju Hyalomma. Czy mamy się czego obawiać ze strony tych przerażających przybyszów?
Kleszcze z rodzaju Hyalomma opanowały Europę. Pajęczaki zadomowiły się już w takich krajach jak Niemcy, czy Czechy. Teraz ich obecność odnotowano także na terenie Polski - zarejestrowano je na obszarze Dolnego Śląska. Wiadomo, że przenoszą je ptaki wędrowne, przybywające z terenów Afryki, a nawet... zwierzęta gospodarskie. Co jeszcze powinniśmy o nich wiedzieć?
Rozwiąż quiz o zwierzętach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem.
Groźne kleszcze dotarły do Polski
Hyalomma marginatum to tak zwane kleszcze wędrowne, które zamieszkują głównie stepy i sawanny położone w Azji i Afryce. Są to roztocza, które preferują suche i ciepłe tereny. Dotychczas szybko ginęły w warunkach klimatycznych, które serwowała im Europa. Co się zmieniło?
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Kleszcze wędrowne rozpoczęły swą podróż po Europie. Przetrwanie na nowych terenach, zapewnia im ocieplenie klimatu oraz mniejsza wilgotność powietrza. Ten gatunek pajęczaka, ma w swoim cyklu życiowym zwykle dwóch żywicieli. Larwy i nimfy pasożytują na niewielkich ssakach oraz ptakach. Z kolei dorosłe osobniki preferują większe ssaki - przeważnie kopytne.
Zobacz także: Zyzuś tłuścioch to krewny czarnej wdowy. Jest w twoim domu i nawet o tym nie wiesz
Nietypowe kleszcze, mogą przenosić na człowieka, niespotykane dotąd choroby, takie jak krymsko-kongijska gorączka krwotoczna. Jej śmiertelność waha się w przedziale od 10 do 60%. Mogą zarażać także babeszjozą oraz riketsjozą.
Ponadto z kleszczy tego gatunku wyizolowano także wirusy Bahig, Dhori, a także Matruh. Nie wiemy jeszcze jednak, czy mogą one zarażać nimi swe ofiary. Ukąszenie tych roztoczy, może powodować jednak u ludzi porażenie kleszczowe.
Jak odróżnić występujące w Polsce Ixodes ricinus od przybyszy?
W przeciwieństwie do pospolitych kleszczy, występujących na terenie Polski, te z rodzaju Hyalomma mają inny sposób polowania na ofiary. Nie oczekują, aż zdobycz się do nich zbliży, tylko aktywnie do niej zmierzają. Doskonale wyczuwają one nasze ciepło ciał, ruch, a także większe stężenie dwutlenku węgla, wydalanego w procesie oddychania.
Po zarejestrowaniu którejś z wymienionych czynności, przemieszczają się w kierunku potencjalnego żywiciela. Okazało się, że kleszcze wędrowne potrafią pokonać aż 100 metrów w zaledwie 10 minut! Co więcej, by wizualnie rozpoznać zdobycz, potrzebują jedynie... 9 metrów odległości.
Hyalomma marginatum są najczęściej spotykanymi na terenie Europy kleszczami z rodzaju Hyalomma. Są one dwa razy większe od naszego polskiego gatunku - Ixodes ricinus. Mierzą około 8 mm, a po napełnieniu się krwią, mogą osiągnąć nawet 2 cm długości. Osoby, które natrafiły na dziwnie wyglądające kleszcze, są proszone o przesyłanie osobników na Uniwersytet Warszawski. Uczelnia prowadzi bowiem ich monitoring.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!