Strona Główna > „Niewidzialna wojna”: Czy to ostatni film Patryka Vegi? „Skończyłem się jako reżyser” [WIDEO]

„Niewidzialna wojna”: Czy to ostatni film Patryka Vegi? „Skończyłem się jako reżyser” [WIDEO]

„Niewidzialna wojna” to najnowsze dzieło sensacji, które wyszło spod ręki Patryka Vegi. W sieci pojawił się zwiastun zapowiadający produkcję.

Głośny film Patryka Vegi już niedługo w kinach!

Jeden z najbardziej kontrowersyjnych reżyserów w Polsce znowu daje o sobie znać. Teraz nadszedł czas na film autobiograficzny „Niewidzialna wojna”, który ma opowiadać o życiu i karierze Patryka Vegi. W produkcji z pewnością nie zabraknie gwiazd. Na szklanym ekranie zobaczymy m.in. Rafała Zawieruchę, Piotra Cyrwusa, czy Annę Muchę, która zagra matkę reżysera.

„Niewidzialna wojna” – reżyser szczerze jak nigdy dotąd

W sieci już zawrzało, mimo tego, że premiera filmu planowana jest na 30 września 2022 roku. Wszystko za sprawą nowego zwiastuna, którego sam tytuł „Cała prawda o moim życiu. Bez cenzury!” zdradza, że żaden wątek z życia Vegi nie zostanie tu pominięty, a widz może szykować się na rollercoaster najróżniejszych emocji.

Rafał Zawierucha, wcielający się w reżysera pokazuje go jako Boga polskiej kinematografii:

Mam sławę, ogromne poczucie humoru i iloraz inteligencji 164. Gdybym był wyższy, to byłoby nie fair w stosunku do innych facetów.

Zobacz zwiastun:

W zapowiedzi widzimy narkotykową przeszłość Vegi, wypadek samochodowy czy sceny porachunków mafijnych. Z pewnością będzie trudno zasnąć na tym filmie, dzięki tak bujnemu życiorysowi słynnego, sensacyjnego reżysera w Polsce.

Jakby tego było mało, na końcu teasera pojawia się kwestia, która mrozi nam krew w żyłach:

Skończyłem się jako reżyser.

Widzowie, póki co są sceptyczni. Pod zwiastunem pojawiły się różne, nieprzychylne opinie:

Zaszufladkowałeś się chłopie jako reżyser taniej sensacji. Ostatnie „hity” były tak „krindżowate”, że aż chciało się w kinie zgrzytać zębami. Miałeś kiedyś pomysły, niewątpliwie talent… ale niestety nic z tego już nie pozostało. Teraz to już tylko monetyzacja tanich sensacji. Nakręcić kolejnego gniota -> zrobić rozgłos -> zapędzić ludzi do sal kinowych -> liczyć zyski. Tylko ile razy można się nabierać i chodzić na te gnioty?… bleh.

No bez jaj Vega to żaden reżyser. Vega to typ któremu udało nagrać się kilka scen z wulgaryzmami znanych celebrytów ot jego sukces. ŻADEN film nie jest nawet na 3/10 a ten trailer uświadczył mnie ze typ jest zakochany w sobie. Narcyz z ego do księżyca.

Co sądzicie o zapowiedzi? Wybierzecie się do kina?

Polecamy również:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.