advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Niewiele brakowało, a tej piosenki mogłoby nie być. Kurowska postawiła się Młynarskiemu

MS
2 min. czytania
10.01.2024 10:10
Zareaguj Reakcja

Wojciech Młynarski był wszechstronnym twórcą. Nierzadko samodzielnie wykonywał własne utwory. Wiele z nich jednak śpiewali też jego koledzy i koleżanki po fachu. Jedną z takich osób była Joanna Kurowska. Jakiś czas temu zdradziła, jak naprawdę zachowywał się ceniony artysta. Okazuje się, że gdyby nie ona, to nie usłyszelibyśmy jednego z wielkich przebojów.

|
fot. Joanna Kurowska miała okazję współpracować z Wojciechem Młynarskim, Kadr z 'Piosenek Włodzimierza Wysockiego'/TVP, wikimedia/Sławek/CC BY-SA 2.0

Wojciech Młynarski napisał ogromną liczbę piosenek. Wiele z nich wykonywał sam. Sporą część stworzył też dla innych artystów. Jego utwory śpiewały największe postaci polskiej muzyki. Wśród nich znajdziemy m.in. Krzysztofa Krawczyka, Annę German, Krystynę Prońko, Marylę Rodowicz czy Andrzeja Zauchę.

Z Młynarskim współpracowała również Joanna Kurowska. Ostatnio zdradziła nieco więcej o tym, jaki był ceniony tekściarz.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Wojciech Młynarski stawiał na talent

Joanna Kurowska grała w "Czterdziestolatku. 20 lat później". Dzięki temu cieszyła się sporą popularnością w tamtym czasie. Przyznaje, że Nina Terentiew opowiedziała o niej Wojciechowi Młynarskiemu. Aktorka przyjaźniła się także z jego córką — Agatą. Można by pomyśleć, że właśnie ta znajomość pomogła w nawiązaniu współpracy. Nic bardziej mylnego!

Wojciech Młynarski miał stawiać przede wszystkim na talent. Miały nie liczyć się dla niego znajomości. Gdyby nie umiejętności, Joanna Kurowska nie mogłaby cieszyć się z pracy z tym cenionym artystą.

Zobacz także: Dawid Podsiadło znów zaskakuje! Oto co wystawił na aukcję WOŚP

Młynarski nie kierował się nepotyzmem. Dla niego liczył się talent. Nie obsadzał artystów po kiju, mieczu, braterstwie, po znajomych królika. Nigdy. Choćbym nie wiadomo, kim była, jakby zobaczył, że nie mam talentu, toby mnie nie zatrudnił — powiedziała aktorka w "Kobietach, które śpiewały Młynarskiego" cytowana przez Plejadę.

Joanna Kurowska postawiła się znanemu tekściarzowi

Wojciech Młynarski pracował w 1997 roku nad spektaklem "Criminale Tango". Joannie Kurowskiej do zaśpiewania przypadły dwa utwory. Pierwszym był "Kochankowie jednego dnia" Edith Piaf. Natomiast drugim — "Whisky Facile" Freda Buscaglionego. Aktorka stwierdziła, że oba są do siebie bardzo podobne. Nie chciała śpiewać tak bliźniaczych piosenek w jednym widowisku teatralnym.

Zobacz także: Bartosz Żukowski latami rozwodził się z żoną. Doprowadziło go to do ciężkiej choroby

Dlatego też Joanna Kurowska zdecydowała się postawić. Poprosiła o coś innego. Wojciech Młynarski miał nie kryć oburzenia. Zezłościł się, jednak nie obraził. Potraktował sprzeciw aktorki jako wyzwanie. Niedługo później napisał polską wersję "Gigi L’Amoroso", czyli wielkiego przeboju Dalidy.

Wojciech Młynarski zrobił przy tym coś wyjątkowego. Joanna Kurowska przyznaje, że nikt jeszcze nie zinterpretował tej piosenki w taki sposób. Znalazł się w niej humor, ale też dramatyzm. Aktorka uważa także, że postawienie się tak wielkiemu artyście to pewnego rodzaju zwycięstwo. Słuchacze zapewne by się z tym zgodzili. Gdyby nie ona, nie otrzymalibyśmy tak niezwykłej wersji przeboju francuskiej wokalistki.

Zobacz także: Leon Myszkowski na Eurowizji 2024? Znamy łotewskich kandydatów!

Oglądaj

Zobacz także: Tulia zagra z Metallicą? „Lubimy rockowe brzmienia”

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!