Oasis powróci z trasą? Noel Gallagher wyśmiał swojego brata
Oasis rozpadło się 14 lat temu w dość burzliwych okolicznościach. Od dłuższego czasu relacje między braćmi Liamem i Noelem Gallagherami są dość napięte. Kiedy ten pierwszy ogłosił, że w przyszłym roku ruszy w trasę podsumowującą działalność słynnej grupy, ten drugi nie szczędził mu gorzkich uwag.
Oasis to jeden z najpopularniejszych brytyjskich zespołów lat 90. Główni rywale Blur w czasach britpopu mają na koncie wiele przebojów takich jak np. "Wonderwall", "Champagne Supernova" czy "Don’t Look Back In Anger".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Głośny rozpad Oasis
Oasis od połowy lat 90. widniało na radarach słuchaczy. Rockowa kapela rodem z Manchesteru była napędzana przede wszystkim uporem i talentem dwóch braci. Liam Gallagher był jej wokalistą, zaś Noel Gallagher – gitarzystą i głównym kompozytorem. Okazjonalnie również śpiewał.
Obaj byli niespokojnymi, ambitnymi do bólu szczerymi postaciami, które dość często się ze sobą ścierały. Niesnaski zaczęły być mocno dostrzegalne w 2009 r. W tracie trasy promującej siódmy album "Dig Out Your Soul" Noel postanowił odejść z formacji.
Wtedy stworzył własny projekt Noel Gallagher’s High Flying Birds. Reszta Oasis przeobraziła się natomiast w Beady Eye, ale wytrzymała jedynie przez pięć kolejnych lat.
Kiedy gitarzysta żegnał się ze swoją macierzystą kapelą, oznajmił, że "nie mógłby już dłużej pracować z Liamem", choć decyzja o odejściu wiązała się u niego jednocześnie "ze smutkiem", jak i "pewną ulgą".
Zobacz także: Adele zdobyła się na szczere wyznanie. Była o krok od uzależnienia
Czy możliwy jest powrót słynnej grupy?
Noel w czerwcu w rozmowie z "NME" oznajmił, że "nie padła jeszcze żadna poważna propozycja reaktywacji w postaci trasy", ale "jest to raczej nieuniknione".
Kilka miesięcy wcześniej na antenie radia talkSPORT stwierdził, że kolejny ruch należy do Liama, ale ten "ciągle blefuje".
On nie zadzwoni. To znaczy powinien to zrobić, bo ciągle o tym mówi. Można by było pomyśleć, że już ma jakiś plan. On nie musi ze mną rozmawiać. Nie chce ze mną rozmawiać, bo jest tchórzem. Powinien więc poprosić kilku swoich ludzi, swojego agenta, aby zadzwonili do moich ludzi i powiedzieli: "Słuchajcie, właśnie o tym myślimy". A potem porozmawiamy na ten temat. Ale jak na razie zachowuje się trochę nieszczerze – ocenił gitarzysta.
Zobacz także: Britney Spears była z Timberlakiem w ciąży. „Gdyby to zależało tylko ode mnie…”
Noel Gallagher wprost o tym, co myśli nt. działań Liama
Oasis debiutowało w 1994 r. albumem "Definitely Maybe". I zrobiło to w wielkim stylu. To premierowe wydawnictwo było dla muzyków przepustką do sławy. Płyta podbiła serca tak słuchaczy, jak i krytyków. Po czasie zyskała status kultowej. W 2020 r. magazyn "Rolling Stone" umieścił ją na 217. miejscu listy "500 najlepszych albumów wszech czasów".
Liam Gallagher ogłosił, że w czerwcu przyszłego roku, z okazji 30. urodzin "Definitely Maybe", wyruszy w specjalną trasę koncertową po Wyspach, podczas której odtworzy przełomowe dla Oasis piosenki.
Zobacz także: Ważą się losy Sylwestra Marzeń. Co dalej z imprezą TVP?
Wokalista będzie występował z drugim gitarzystą Oasis Paulem "Boneheadem" Arthursem. Za pośrednictwem portalu X (kiedyś Twittera) zapewniał, że zapraszany był też Noel, ale odmówił.
Tymczasem Noel uznaje pomysł tej trasy za wręcz groteskowy. Na łamach "Daily Star" zarzucał Liamowi, że "wciąż nie dojrzał" i próbuje "na nowo napisać straszną historię ostatniego roku działalności Oasis".
Ostatnia trasa nie była udana. Drugi facet próbuje napisać historię na nowo, żeby wszystko było kur***** świetne. No nie było (…). To był cholernie okropny ostatni rok Oasis. Masz jedną szansę na życie. Dlaczego być nieszczęśliwym? Niezależnie od tego, czy dzieje się to w życiu osobistym, czy zawodowym... dlaczego mamy się męczyć? Po prostu marnujemy cenną rzecz – ocenił gitarzysta.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!