advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Oto niesłusznie zapomniane perły PRL. Dlaczego Polacy wciąż myślą o komunie?

4 min. czytania
04.11.2024 07:38
Zareaguj Reakcja

Czasy PRL bardzo często nazywane są „słusznie minionymi”. Jednak wielu z nas wciąż powraca do nich z nostalgią. Był to bowiem okres, w którym przeżywaliśmy ważne momenty życia. Jednak od ponad trzech dekad działamy w nowej rzeczywistości, a do przeszłości możemy wrócić już jedynie dzięki tematycznym muzeom.

O tych perełkach PRL mówi się zbyt rzadko
fot. Muzeum Życia w PRL / Oprac. własne ZlotePrzeboje.pl

Jednym z takich miejsc jest Muzeum Życia w PRL, które znajduje się w Warszawie przy Pięknej 28/34. W kilku pomieszczeniach, jakie zajmuje, możemy podziwiać ekspozycje wypełnione reliktami komuny. Całe ścianki popularnych wówczas towarów, przedmiotów codziennego użytku czy elektroniki – to wszystko czeka na zwiedzających.

Rozwiąż quiz o PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Życie w PRL. Jeśli pamiętasz jego uroki, 15/20 to minimum!

1/20 „Frania” to powszechnie wykorzystywana w PRL:

Oprócz tego dostępny jest pokój zaaranżowany na mini mieszkanie z epoki, salka kinowa z propagandową kroniką czy część barowa, gdzie w spokoju można napić się oranżady lub zjeść wuzetkę oraz kultowe lody Bambino. Muzeum stwarza zatem idealny mikroklimat komuny, którą pamiętamy jeszcze z autopsji.

Natomiast dzięki starannie przygotowanym wystawom młodzież może zobaczyć, w jakich barwach malowała się ta część naszej historii. To wszystko przywodzi na myśl wszystkie perełki PRL, o których mówi się zdecydowanie rzadziej niż o sklepowych pustkach czy powszechnej cenzurze.

Dlaczego ciągle wracamy myślami do PRL? 

Jednak warto najpierw zastanowić się, dlaczego w ogóle powracamy myślami do czasów PRL. Zjawisko nostalgii za PRL to fenomen występujący w społeczeństwie, który odnosi się do różnych elementów charakterystycznych dla tej epoki. Może to być zarówno kultura, estetyka, specyficzne zmiany w społeczeństwie, jak i w niektórych przypadkach nawet polityka.

Nostalgia bazuje przede wszystkim na dwóch głównych czynnikach, za jakie uważa się niezadowolenie z teraźniejszości oraz pielęgnowanie pamięci o szczęśliwej przeszłości. Perełki PRL, którymi zajmiemy się niżej w dużej mierze, mogą przywoływać te lepsze wspomnienia z tamtych lat.

Redakcja poleca: Rozwiazanie-2

Monidło - wisiało w niemal każdym domu 

Przechodząc do prawdziwych perełek, które kształtowały PRL, nie sposób pominąć takiego cuda, jakim były monidła. A był to rodzaj realistycznego wizerunku portretowego, które malowano najczęściej na podstawie fotografii ślubnej. 

Monidło. Fot. Muzeum Życia w PRL, oprac. własne
fot. Monidło. Muzeum Życia w PRL, oprac. własne

Monidła pojawiły się w Polsce w XIX wieku i przez pewien czas były bardzo popularne. Państwo młodzi decydowali się na ten wariant przede wszystkim ze względów ekonomicznych, była to bowiem tańsza alternatywa dla prawdziwych portretów. Jednak po zakończeniu II wojny światowej monidła stopniowo przechodziły do lamusa, zyskując łatkę "kiczowatych".

Niemniej jednak jeszcze przez wiele lat zdobiły ściany domów naszych rodziców lub dziadków. Ich wartość artystyczną ciężko obiektywnie ocenić, jednakże z pewnością stanowią jeden z najciekawszych artefaktów PRL, który mógł z łatwością przetrwać do dzisiaj.

Znaczki pocztowe - wymarłe hobby z PRL 

W okresie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej kolekcjonerstwo mogło przybierać wiele form. Niektórzy zbierali puszki po zagranicznych napojach i pocztówki, dzieci zaś kolorowe obrazki z gum do żucia. Wiele z nas, bez względu na wiek, zbierało także znaczki pocztowe.

Było to jedno z najpopularniejszych hobby, jakim można było się wówczas zająć. Dostęp do znaczków był bowiem paradoksalnie łatwiejszy niż obecnie, ponieważ zwyczaj pisania prawdziwych listów był codziennością. 

Niektóre kolekcje z tamtych lat nabrały znacznej wartości, dlatego też właściciele rzadkich serii mogą liczyć na prawdziwe małe fortuny przy ich odsprzedaży. Na ich wycenę mogą wpływać takie czynniki jak rzadkość występowania, stan zachowania czy popyt na dane okazy.

Warto zatem sprawdzić, czy na strychu nie zalega jakiś zapomniany album, który stosunkowo łatwo będzie można spieniężyć. W Muzeum Życia PRL w Warszawie również można było przyjrzeć się wystawce ułożonej na podobieństwo przykładowej karty z klasera.  

Znaczki pocztowe. Fot. Muzeum Życia w PRL, oprac. własne
fot. Znaczki pocztowe. Muzeum Życia w PRL, oprac. własne

Poważne hasła wywołujące niepoważne skojarzenia 

Nieodłącznym symbolem PRL były także tabliczki propagandowe rozwieszanie niemalże na każdym kroku. Większość miała poważnym tonem zachęcać do ciężkiej pracy na rzecz narodu lub przestrzegać przed niepożądanymi zachowaniami. Jednak znaczna ich część, zamiast skutecznie przekonywać do „jedynie słusznych idei”, wywoływała salwy śmiechu.  

Tabliczka. Fot. Muzeum Życia w PRL, oprac. własne
fot. Tabliczka. Muzeum Życia w PRL, oprac. własne

Niektóre z nich były na tyle wyjątkowe i zabawne, że stały się symbolami nieudolnej propagandy, którą wyśmiewano, chociażby w filmach takich jak „Miś” Stanisława Barei. Większość z nas kojarzy bowiem hasło: „Klient w krawacie jest mniej awanturujący się”.

Natomiast w rzeczywistości nikogo wówczas nie dziwiły takie potworki jak: „Klient nierozpłaszczony nie zostanie obsłużony”; „Rolniku daj krowie – krowa da tobie” czy „Drzwi proszę pchać do siebie”.  

Tabliczka. Fot. Muzeum Życia w PRL, oprac. własne
fot. Tabliczka. Muzeum Życia w PRL, oprac. własne

Bilet lotniczy niczym wygrany los na loterii 

Chociaż przemieszczanie się w czasach PRL było skutecznie utrudnione, to niektórym udawało się na chwilę wyrwać poza granice państwa. Prawdziwi szczęściarze mogli się pochwalić biletem lotniczym uprawniającym do wejścia na pokład samolotu. Jednak wówczas podróżowanie podniebną maszyną wyglądało zupełnie inaczej niż obecnie, a ówczesne regulaminy nie zawierały wielu obecnych wytycznych. 

Jeszcze kilka dekad temu normą było palenie nie tylko w pomieszczeniach, ale także na pokładach samolotów! Z dzisiejszej perspektywy jest to nie do pomyślenia nie tylko z powodów zdrowotnych, ale również ze względu na wysokie ryzyko wystąpienia pożaru. Co ciekawe całkowity zakaz palenia w samolotach zaczął obowiązywać dopiero w latach 90.

Inaczej wyglądała również kwestia bagażu. W latach 70. i 80. ubiegłego wieku nie regulowano bowiem liczby sztuk ani wagi. Nikt nie pomyślał także o tym, aby zakazywać przewożenia płynów.

Z kolei przy odprawie nie obowiązywała tak rygorystyczna kontrola, jak dzisiaj. Nie było skanowania, testów skóry czy nawet zdejmowania butów. Wszystko jednak się zmieniło wraz z wydarzeniami, do jakich doszło 11 września 2001 roku w USA.  

Bilet lotniczy LOT. Fot. Muzeum Życia w PRL, oprac. własne
fot. Bilet lotniczy LOT. Muzeum Życia w PRL, oprac. własne

Chociaż kolektywnie się zgodzimy, iż całe szczęście PRL, że jest już za nami, to czasem miło jest powspominać stare czasy. Szczególnie z tej milszej strony. Jeśli żyłeś w latach komunizmu w Polsce, to z pewnością pamiętasz wszystkie wyżej wymienione rzeczy. Dlatego też nic, co znajduje się w Muzeum Życia w PRL, cię nie zaskoczy. Jednak takie obiekty są idealną do przekazywania wiedzy o najnowszej historii Polski kolejnym pokoleniom.  

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!