Piosenka Queen uratowała mu życie. "Daje promyk nadziei"
Ten legendarny przebój grupy Queen wydany został dopiero po śmierci Freddiego Mercurego. Choć wielu uważa, że powstał jako hołd dla zmarłego wokalisty, to historia jego powstania jest zupełnie inna
24 listopada 1991 roku zmarł Freedie Mercury. Śmierć legendarnego artysty wstrząsnęła światem muzyki oraz fanami grupy Queen, której wokalista był frontmanem. 4 lata po śmierci artysty wydano ostatni album zespołu “Made In Heaven”, na którym znalazł się utwór “Too Much Love Will Kill You”.
Rozwiąż quiz o utworów Queen. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem..
Quiz: Quiz. Odgadnij utwór Queen po trzech słowach. 16/20 tylko dla fana!
Piosenkę po raz pierwszy publicznie wykonano podczas koncertu poświęconego życiu Freddiemu Mercury'emu w 1995 roku. Z tego powodu powstało błędne przekonanie, jakoby “Too Much Love Will Kill You” powstało jako hołd ku zmarłemu artyście. W rzeczywistości utwór powstał kilka lat wcześniej. Napisał go gitarzysta Queen Brian May, który przechodził niezwykle trudny okres swojego życia.
Historia utworu “Too Much Love Will Kill You”
Historia utworu “Too Much Love Will Kill You” rozpoczyna się u schyłku lat 80. W 1988 roku Brian May rozstał się ze swoją pierwszą żoną, Christine Mullen. Dwa lata wcześniej gitarzysta wdał się w romans z aktorką Anitą Dobson. W utworze opowiedział o trudach rozwodu, swoich uczuciach, jakie żywił do obu kobiet i wyborze, jaki musiał dokonać między nimi.
Top 5 hitów Queen. Głosuj i wybierz najlepszy z najlepszych
Utwór powstał we współpracy Maya z Frankiem Muskerem oraz jego ówczesną dziewczyną Elizabeth Lamers. Jak podkreślał gitarzysta Queen tworzenie utworu było dla niego niczym “sesja terapeutyczna” w tak trudnym dla niego okresie życia.
Po prostu wylewałem z siebie te wszystkie słowa, ponieważ czułem się, jakbym był uwięziony. Byłem w miejscu, z którego nigdy, przenigdy nie mogłem się wydostać. Wszystko, co mogłem zrobić, to o tym napisać - mówił Brian May.
Pod koniec lat 80. Brian May cierpiał z powodu ciężkiej depresji, która częściowo spowodowana była rozwodem. Gitarzysta czuł się niewystarczająco i był przytłoczony sytuacją życiową. W 2004 roku muzyk udzielił wywiadu The Radio Times, w którym powiedział, że “Too Much Love Will Kill You” uratowała jego życie.
Ten utwór Queen miał krytykować radio. W latach 80. zrobili z niego hit
Piosenka daje ci promyk nadziei, gdy zdajesz sobie sprawę, że ktoś inny czuł tę samą rozpacz. [...] Kiedy pisałem “Too Much Love Will Kill You”, myślałem, że umrę, będąc w totalnej depresji. Jestem dumny, że pomogła innym, którzy zdali sobie sprawę, że “On też dał radę”.
Sam utwór pierwotnie miał znaleźć się na albumie "The Miracle" z 1989 roku, jednak ostatecznie nie został dopuszczony na płycie. Prawdopodobnie miało to związek z przepisami, które mówiły, że wszystkie utwory Queen mają być napisane przez grupę, a nie inne osoby.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!